Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Maj 2013

W naszym katalogu m.in.: Biała Maria >>>>


www.bibliosfera.olesno.pl

Reklamy

Read Full Post »

Mówi się, że kto ratuje jedno życie, jakby cały świat uratował. A ja dodam, że kto napisze jedną optymistyczną książkę, jakby rozświetlił całą planetę uśmiechem radości i szczęścia. A Santa Montefiore napisała już takich właśnie książek kilka.

           Santa Montefiore: Dom nad morzem Dom nad morzem to jej 11. książka. S. Montefiore jest brytyjską pisarką związaną emocjonalnie z Ameryką Południową, a także z Hiszpanią i Włochami. Studiowała języki hiszpański i włoski w Exter. Pracowała w Argentynie jako prywatna nauczycielka angielskiego.

W ostatniej powieści, wydanej w Polsce w 2012 roku, odnajdujemy ślady fascynacji autorki każdym z wymienionych krajów, szczególnie Italią. Wydarzenia w niej przedstawione rozgrywają się w trzech planach czasowych (główny – czerwiec 2009 r., retrospektywne – czerwiec 1966 r. oraz lato 1971 r.) i w dwóch miejscach: w Toskanii i w Devonie. Wspomina się także o Argentynie, w której wychował się jeden z głównych bohaterów. Wielość miejsc i różnorodność planów czasowych to jeden z charakterystycznych dla twórczości Montefiore zabiegów. W Cygańskiej madonnie chociażby spotkaliśmy się z takim samym sposobem konstruowania fabuły. Autorka buduje w swych utwora chciekawe, często zaskakujące, fabuły. Pełna niespodzianek jest chociażby akcja w jej powieści wcześniejszej, w Morzu utraconej miłości.

Książkę Dom nad morzem nazwałabym współczesną bajką dla dorosłych, z całym sztafażem niezbędnych dla baśni cech: wyraziście zarysowanych postaci o dobrych lub złych cechach, interesującej akcji pełnej zwrotów i napięcia, z podróżami, poszukiwaniami, pokonywaniem zła, z elementem niespodzianki, a przede wszystkim ze szczęśliwym zakończeniem. Powieść rozpoczyna się jak baśń o Kopciuszku. Ona, biedna, sponiewierana przez życie dziewczynka, wychowująca się bez matki, opiekująca się ojcem-alkoholikiem spotyka swego księcia mieszkającego w zaczarowanym zamku. On, książę, jest bogaty, przystojny, jako jedyny syn jest następcą potężnego potentata przemysłowego. Początkowa fascynacja przemienia się w miłość. Ale pojawiają się przeciwności… Rolę złej macochy pełnią w powieści ojcowie – i Kopciuszka, i księcia. Ojciec dziewczyny znalazł łatwe źródło zarobku i zaczął szantażować rodzica chłopaka. Ojciec młodzieńca natomiast wydał wyrok śmierci na piękną, lecz biedną i niewiele znaczącą przedstawicielkę gminu. I tu bajka się kończy.

Zamiast wspaniałego happy endu koniec jest żałosny: dziewczyna opuszcza swoich bliskich, swój kraj, oddaje swoje nowo narodzone dziecko do adopcji, a chłopak realizuje się w rodzinnej firmie, robi karierę i pieniądze, żeni się z najlepszą przyjaciółką swej pierwszej miłości i jest… nieszczęśliwy. Ona równie nieszczęśliwa przez całe życie tęskni za własnym dzieckiem, którego zmuszona się była wyrzec. Co prawda znajduje drugą miłość, wychodzi za mąż, lecz nie spełnia się jako matka. Z pasierbem, a szczególnie z pasierbicą nie umie znaleźć wspólnego języka. W dodatku rodzinny biznes – prowadzenie hotelu – staje na skraju bankructwa. I tu rozpoczyna się następna bajka… Upadające królestwo i nieszczęśliwą królewnę ratuje książę na białym koniu… przybyły z dalekiej zamorskiej krainy rycerz, niezłomny, odważny, mądry i szlachetny. Rola rycerskiego księcia przypadła 37-letniemu Rafaelowi, przybyszowi z Argentyny, malarzowi poszukującemu rodzonej matki. Zakończenie powieści typowo baśniowe. Dobro zwycięża, zło zostaje pokonane. Wszyscy szczęśliwi i zadowoleni budują swój dalszy los już pogodzeni z przeszłością.

Któż z nas nie lubi bajek, nie chciałby przenieść się do zaczarowanej krainy, w której na pewno wszystko dobrze się skończy, a sprawiedliwość, dobro i miłość zatryumfują! I nie byłoby w tej baśniowej fabule nic zaskakującego, gdyby nie… No właśnie, książka ta to jednak coś więcej niż tylko bajka o dobrych i złych bohaterach. Co wyróżnia ją z całej masy podobnych? Myślę, że przede wszystkim jej przesłanie. Książka przeznaczona jest dla wszystkich tych, którzy szukają spełnienia w otaczającej rzeczywistości, w świecie nieraz trudnym, pełnym rozpaczy i bólu.

Santa Montefiore: The House By The SeaI muszę w tym miejscu dodać, że trochę denerwuje mnie automatyczne kwalifikowanie tej akurat powieści do tzw. literatury kobiecej. Kobiecej, czyli jakiej? Banalnej? Niewiele znaczącej? Nieposzukującej? Gorszej? Ale od czego? Kiedyś Sienkiewicz też był krytykowany jako „pierwszorzędny pisarz drugorzędnej literatury”. A jego twórczość przetrwała i ma się dobrze. Bo uczy poszanowania wartości i daje nadzieję. Książka Montefiore uczy odwagi życiowej – nie można się załamywać, nawet wobec wydawałoby się nierozwiązywalnych przeciwności losu. Pokazuje, że człowiek jest zdolny do wewnętrznej przemiany, szczególnie wobec wszechwładnej mocy miłości, że miłość to niezbędny element naszej ludzkiej egzystencji, bez niej nie ma wartości i samorealizacji. Zapewnia, że człowiek potrafi poradzić sobie z własnym życiem, dodać mu znaczenia i smaku! Czy to mało? A na dodatek w tej powieści odnalazłam podziw dla piękna, szczególnie przyrody – i tej toskańskiej, i tej angielskiej.

Znów muszę dopowiedzieć… Po co klasyfikować tę powieść w tzw. nurcie toskańskim? Przepięknie skonstruowane są wprawdzie opisy krajobrazów włoskich, ale niezwykle malownicze i przekonujące są także opisy pejzaży wsi angielskiej. Odnalazłam również w tej książce humor, radość życia, optymizm przyszłości. A także lekkość pióra, przejrzystość i jasność stylu, niejako przy okazji przemycone mądrości życiowe. Uważam, że z książką Montefiore spędzi się czas nie tylko przyjemnie, ale także pożytecznie. Miłej lektury!

Gabriela Kansik
Dyskusyjny Klub Książki
Oleska Biblioteka Publiczna

*Santa Montefiore: Dom nad morzem / z ang. przeł. Anna Dobrzańska-Gadowska


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »

Maj trwa, jeszcze czas na lekturę majowego numeru „Twórczości”!

Tworczość nr 5 (maj 2013)

W 5. (maj 2013) numerze „Twórczości” m.in.:

Jacek Łukasiewicz, „Gdzie te konie”; „Waga”; „Późny wieczór”; „Rozmowa”; „Dziki bez”; „Imię”; „Liście”
Waldemar Bawołek, „Rzucony na krzyż”
Wojciech Kawiński, „Wstęp do prywatnego katalogu”; „Zapowiedź: Dać. Nie dać”; „Powtórzone. Pominięte”; „Sonet drogi. Długiej”; „Widoki. Jakieś”; „Bez połączeń”
Andrzej Muszyński, „Ono”
Ewa Elżbieta Nowakowska, „Szklarze”; „Adresy”; „Poranna modlitwa szabatowa”; „Decydują”; „Lodowato”
Tomasz Łubieński, „Mizantrop nasz współczesny”
Kamil Sipowicz, „Trumniak nr 1”; „Trumniak nr 2”; „Trumniak nr 3”; „Trumniak nr 4”; „Trumniak nr 5”; „O tym jak nie do jechałem do Wielkich Oczu”; „Krasiński”
Jacek Zalewski, „Łzy Iwana Karamazowa”

KSIĄŻKA MIESIĄCA

Leszek Bugajski, „Rejs MS Gombrowicz”, maj 1935
[Roman Wysogląd, „Brzydkie poranki, piękne wieczory”]

WŚRÓD KSIĄŻEK

Małgorzata Pieczara, „Między słowami”
[Wojciech Kawiński, „Słowo po słowie”]

Janusz Drzewucki, „Pomiędzy wszystkim a niczym”
[Ryszard Krynicki, „Przekreślony początek. Dwadzieścia dwa wiersze z lat 1965–2010”]

Magdalena Boczkowska, „Alicja w Krainie Kotojadów”
[Joanna Bator, „Ciemno, prawie noc”]

Adam Komorowski, „Literatura wspólnego dzieła”
[Andrzej Turczyński, „Żywioły”]

Agata Sikora, „Kochanie, zabiłam nasze zdechłe”
[Dorota Masłowska, „Kochanie, zabiłam nasze koty”]

Piotr Kępiński, „Redaktor też kiedyś był młody”
[Marek Żebrowski, „Jerzy Giedroyć. Życie przed Kulturą”]

Paweł Jasnowski, „Dylematy polskiej inteligencji”
[Magdalena Grochowska, „Ćwiczenia z niemożliwego. O tych, którzy sięgają po zabronione”]

Łukasz Saturczak, „Zawodowo szminkowane dziewczyny z Powiśla”
[Jan Zieliński, „Szkatułki Newerlego”]


www.bibliosfera.olesno.pl

www.bibliosfera.olesno.pl/czytelnia

Read Full Post »

Szuflafa 2013

Gala Finałowa Szuflady – 24 maja, godz. 18.00, aula Szkoły Muzycznej


szuflada.olesno.org
www.bibliosfera.olesno.pl

Read Full Post »

Galeria, nr 25Gdyby…
Gdyby jeszcze raz
przejść bez zadyszki
tą szeroką polną drogą
gęstwą traw dywanowo
zasłoniętą
Gdyby na wysokim wozie
wznieść się nad sianem
słońcem wysuszonym
na najlepszą paszę
Gdyby zapełnić snopkami
rude rżyska na
Krzemionce i łysiznę
Działu okryć fioletem
dojrzewającej śliwki
Gdyby zważoną przymrozkiem
tarninę obrać z jej
czarnego złota
Gdyby Biskupią Górę otrząsnąć
z pokutujących wisielców
i napoić ich spragnione dusze
mgłą wiecznego źródełka
w ozdrowieńczym
wybaczającym geście
może zmalałaby tęsknota
za rozbłysłymi skowronkami
rankiem i nocą nagle
zapadłą nad uśpionym niebem
Gdyby — ono już
nie nadejdzie…

W 25. numerze częstochowskiego pisma literackiego „Galeria” ukazały się niepublikowane wiersze Anny Kajtochowej. Jeden z nich powyżej, więcej na stronie www.kajtochowa.olesno.pl (tutaj >>>> )


www.bibliosfera.olesno.pl

Read Full Post »

„Morfina” Szczepana Twardocha ma szansę na dwie z najważniejszych nagród literackich w Polsce, bowiem jednocześnie została nominowana do Nike i do Nagrody Literackiej Gdynia.
Książka jest w naszym katalogu >>>>


www.bibliosfera.olesno.pl

Read Full Post »


www.bibliosfera.olesno.pl

Read Full Post »

Older Posts »