Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Czerwiec 25th, 2014

Kilkuletnia już działalność klubu pokazała, że jest to inicjatywa potrzebna. Pozwala na zapoznanie się z nowymi na rynku pozycjami książkowymi, na odkrywanie nowych autorów, na sięganie po inne niż zazwyczaj czytywane gatunki literackie – kolejny sezon w DKK podsumowuje Gabriela Kansik.

ksiazkiikawaDyskusyjny Klub Książki, czyli DKK działa przy Oleskiej Bibliotece Publicznej od 2010 roku pod patronatem Instytutu Książki. Jego pomysłodawczynią, założycielką i moderatorką jest dyrektor OBP Halina Szklanny. Oleski DKK tworzy grupa czytelniczek, które spotykają się, aby porozmawiać o książkach. Spotkania odbywają się cyklicznie, w jeden z wtorkowych wieczorów każdego miesiąca. Po każdym spotkaniu sporządzany jest protokół, który następnie wysyłany jest do koordynatora wojewódzkiego DKK w Opolu.

Na czym polega działalność klubu? W wykazie propozycji Instytutu Książki uczestniczki szukają kilku książek, które pragną poznać. Wybierają z działów literackich: literatura polska (powieść, poezja, reportaż, felieton, biografia) oraz literatura obca. Mogą również zdecydować się na wybór własnej propozycji literackiej, spoza listy IK. Następnie czytają wnikliwie wybrany utwór, by w czasie kolejnego spotkania podyskutować na jego temat. Rozmawiają o autorze książki, walorach i niedociągnięciach lektury, własnych przeżyciach czytelniczych. Wymieniają się poglądami, wzbogacając tym samym osobisty odbiór literacki.

Joanna Bator: Ciemno, prawie nocKilkuletnia już działalność klubu pokazała, że jest to inicjatywa potrzebna. Pozwala na zapoznanie się z nowymi na rynku pozycjami książkowymi, na odkrywanie nowych autorów, na sięganie po inne niż zazwyczaj czytywane gatunki literackie. A dyskusja o tych książkach to po prostu niezwykła uczta intelektualna! DKK zaspokaja w zasadzie wszelkie potrzeby czytelnicze, zarówno tzw. poszukiwaczy przygód, którzy lubią w lekturze silne emocje, zestresowanych, którzy czytają, by się odprężyć i odpocząć, jak również zdesperowanych – czyli czytających wszystko, co im wpadnie w rękę, zachowawczych – sięgających tylko po swoich ulubionych autorów, nie lubiących ryzyka, a także ambitnych obcujących tylko i wyłącznie z wymagającą lekturą.

Bach for my babyW mijającym właśnie półroczu członkinie DKK miały możliwość zapoznać się z nowymi pozycjami wydawniczymi. Rozmawiały o wierszach Justyny Bargielskiej zamieszczonych w tomiku „Bach for my baby”, gorąco dyskutowały o książce Joanny Bator „Ciemno, prawie noc”, laureatce Nagrody Nike 2013 oraz o reportażu historycznym Angeliki Kuźniak „Papusza”. Poznały i omawiały problemy polskiej współczesności przedstawione w powieściach obyczajowych Anny Ficner-Ogonowskiej („Alibi na szczęście”, „Krok do szczęścia”, „Zgoda na szczęście”) oraz w reportażu-wywiadzie „Smoleńsk”, ostatniej książce Teresy Torańskiej. Ben Okri: Droga bez dnaDyskutowały na temat książki „Nadal ten sam śnieg i nadal ten sam wujek” Herty Mueller, jednej z najważniejszych postaci współczesnej literatury niemieckiej, uhonorowanej Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury w 2009 r. Zapoznały się z twórczością amerykańskiego autora Paula Richarda Evansa i zastanawiały się nad fenomenem popularności tego pisarza, dyskutując o jego książkach, przede wszystkim o najnowszej, czyli „Zimowych snach”.

Oprócz tych niejako rutynowych spotkań odbywają się także w ramach działalności DKK spotkania autorskie ze znanymi twórcami literackimi. Do tej pory gościliśmy w oleskiej bibliotece Barbarę Kosmowską, Jana Grzegorczyka, Jacka Hugo-Badera i Małgorzatę Gutowską-Adamczyk. Uczestniczki wykonują także przygotowane dla członków klubów zadania. Instytut Książki prowadzi konkurs na recenzję omawianych książek (najciekawsze zamieszczane są na stronie internetowej IK), w którym uczestniczą członkinie oleskiego DKK.

Brały także udział w roku 2012 w ogólnopolskiej akcji 10 pytań na 1000 klubów, która polegała na udzieleniu odpowiedzi na pytania dotyczące działalności klubu. Wśród nich znalazły się m. in. (przytaczam pytania i własne odpowiedzi):

1.Prehistoria klubu – jak to się zaczęło, pamiętacie pierwsze spotkanie? Opiszcie początki klubowe w pięciu dosłownie zdaniach.

A zaczęło się całkiem zwyczajnie… Ponieważ byłam stałym czytelnikiem naszej miejskiej biblioteki, otrzymałam zaproszenie na spotkanie poświęcone utworzeniu oleskiej sekcji Dyskusyjnego Klubu Książki. Pamiętam, siedziałam obok pani Basi, która sceptycznie podeszła do tego pomysłu, wysuwając argumenty przeciwko istnieniu Klubu, no i ostatecznie nie została jego członkiem. Ja zaakceptowałam jego istnienie natychmiast, zapisałam się, przyszłam na pierwsze spotkanie „robocze”…, no i mnie wciągnęło! Już prawie dwa lata czytam i dyskutuję – i bardzo sobie cenię te spotkania.

2. Czy dzięki klubom czytacie więcej?

Nie, czytam nie tyle więcej, co bardziej zróżnicowaną literaturę. Bez klubowego „przymusu” raczej nie sięgnęłabym do powieści politycznej, mniej czytałabym reportaży, być może nie odkryłabym literatury Kosmowskiej. Z pewnością oferta klubowa książek do przeczytania przyczyniła się do wzbogacenia moich zainteresowań czytelniczych.

3. Od sześciu lat spotykacie się z postaciami literackimi. Którego z bohaterów najbardziej chcielibyście spotkać? I dlaczego?

Trudne pytanie. Raczej nie identyfikuję się z bohaterami literackimi do tego stopnia, by chcieć spotkania i rozmowy z nimi. Ale muszę stwierdzić, że miałam to szczęście i spotkałam „bohatera literackiego”, który mnie zainteresował, gdy wyruszyłam na spotkanie z książką. Niemożliwe? Ależ jak najbardziej możliwe! Przeczytałam „Dzienniki kołymskie” Jacka Hugo-Badera (i dodatkowo, niejako na deser, inne reportaże tego autora) i bardzo chciałam zadać kilka pytań głównemu bohaterowi tej książki, czyli samemu autorowi. Niedługo potem miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu autorskim J. Hugo-Badera. I uzyskałam odpowiedzi na niektóre z moich pytań, przede wszystkim o odmienność trybu życia w tych odległych – geograficznie, socjologicznie, kulturowo i cywilizacyjnie – rejonach świata. Szkoda, że nie mogłam zapytać Wielką Szamankę o swoją przyszłość…!

4. Na pewno zdarzają się kłótnie, o bohatera, o sens, o język. Która z nich utkwiła wam w pamięci. Tu także prosimy o opis nie dłuższy niż pięć zdań. Pytania pomocnicze: o co się kłóciliście, czy ktoś czymś rzucał…?

Dyskusja jest wówczas ciekawa, gdy ścierają się poglądy. Mogę stwierdzić, że w zasadzie o każdą książkę „walczymy” z sobą, gdyż różne są gusta czytelnicze. Nie pamiętam jednak szczególnie zażartej kłótni o książkę… Może tylko tę o „Walkirie” Paulo Coelho, a w zasadzie o całą twórczość Coelho…Czy to grafomania, czy też literatura najwyższych lotów? Czy rzeczywiście taka filozoficzna, czy też zdecydowanie przereklamowana na fali mody? Czy to rzeczywiście moralne, zostawić rodzinę, by zbawiać świat (jak w przypadku Walkirii)? Wymiana poglądów była zdecydowana i ostra – na szczęście nikt niczym nie rzucał…

5. Jak odbieracie głos gadułom? Jakie macie sposoby na porządkowanie dyskusji?

Och, mamy swoją Panią Przewodniczącą, która z wielkim taktem i wyczuciem kieruje dyskusją. Nie ma problemów z „dygresyjnymi wtrąceniami”.

***

Dyskusyjny Klub Książki przy Oleskiej Bibliotece Publicznej jest klubem otwartym. Informacje o spotkaniach, ich terminach i tematyce można uzyskać bezpośrednio w bibliotece lub na stronie internetowej biblioteki. Życzymy sobie dalszej owocnej działalności oleskiego DKK!

 

dkklogo2Gabriela Kansik
Dyskusyjny Klub Książki
Oleska Biblioteka Publiczna

.


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Reklamy

Read Full Post »