Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Listopad 2014

Żółciutki tomik ze słoniem na okładce, który pojawił się w 1999 r., okazał się czymś więcej, niż tylko pokonkursowym almanachem. Zostania po nas żółty słońW tym roku mija 15 lat od wydania przez naszą bibliotekę pierwszej oleskiej antologii poetyckiej – to „Zostanie po nas żółty słoń. Antologia oleskiej poezji dwudziestoletniej”. Jej powstanie związane było z Międzyszkolnym Konkursem Poetyckim im. Józefa Lompy organizowanym w oleskim Zespole Szkół. Konkurs wymyślili i przez kilka lat organizowali Tomasz Krawczyk i Grzegorz Stanosek, ówcześni licealiści. Gdy na swojej drodze spotkali innego licealistę, Mirosława Dragona, którego hobby było wydawanie książkowych samizdatów, powstał pomysł książkowego podsumowania pierwszych lat konkursu. Z pomysłem trafili do oleskiej biblioteki, która przyjęła na siebie obowiązki wydawcy. Prace zespołu skoordynował Antoni Bojanowski, żółtego słonia na okładkę zaprojektowała Beata Biniek. Przedsięwzięciu życzliwie pobłogosławiła krakowska poetka Anna Kajtochowa, która też napisała notkę na okładkę książki. Żółciutki tomik, który ukazał się późną wiosną 1999 r., okazał się czymś więcej, niż tylko pokonkursowym almanachem. Żółty słoń przez kilka lat patronował młodej oleskiej poezji i już w listopadzie 1999 roku zadomowił się w Internecie. Internetowy Klub Żółtego Słonia był rozwinięciem rubryki ukazującej się na łamach Oleskiej Gazety Powiatowej w latach 1999-2004. Po czym słoń zniknął, prawdopodobnie przeniósł się w cieplejsze (i mniej zagrożone katarem) kraje. No i przez ostatnie 15 lat z oleską poezją działo się raz gorzej (przykłady pominiemy), raz lepiej – tu wymieńmy organizowany od 2010 r. Ogólnopolski Otwarty Konkurs Poetycki Szuflada, którego współorganizatorem jest Oleska Biblioteka Publiczna. „Szuflada” też już dorobiła się własnej antologii (do pobrania w pliku .pdf tutaj >>>>). Z okazji jubileuszu Żółtego Słonia z plików archiwalnych odtworzyliśmy internetową stronę Klubu Żółtego Słonia. Z archiwalną stroną internetową KZS można się zapoznać tutaj >>>>

Oprac. Antoni Bojanowski


*Zostanie po nas żółty słoń : antologia oleskiej poezji dwudziestoletniej / [wybór i oprac. Mirosław Dragon, Tomasz Krawczyk, Grzegorz Stanosek ; grafika Beata Biniek, Stanisław Pokorski]. – Olesno : eMBePe Miejska Biblioteka Publiczna, 1999. – 43, [1] s. : rys. ; 21 cm. (Biblioteka Oleska / red. serii Antoni Bojanowski ; Nr 1) Aut.: Aleksandra Arndt, Aleksandra Ingram, Artur Majer, Grzegorz Stanosek, Magdalena Binek, Małgorzata Bugaj, Regina Obłąk, Sławomir Kuźnicki, Tomasz Nowak, Violetta Przybylska. Książka w naszym katalogu >>>>


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Reklamy

Read Full Post »

Jaka Polszczyzna taka OjczyznaAnna Kajtochowa

***

Nauczyć się od ziemi

cierpliwości trwania

bycia sobą

zawsze i wszędzie

nauczyć się jej ciepła i chłodu

sytości i głodu

umieć jak ona

znosić chwasty

i rodzić owoce

 

Wiersz Anny Kajtochowej ukazał się w 2013 r. w antologii Konfraterni Poetów „Jaka Polszczyzna taka Ojczyzna”.
(Więcej o publikacji tutaj >>>> )


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Cytat niespodziewany, bo bibliotecznego akapitu nie spodziewaliśmy się znaleźć w książce o łowcach fok.  Dowiedzmy się więc, dlaczego Allan ma taki łeb:

Il. Mieczysław Majewski

Il. Mieczysław Majewski

Następne kilka dni spędzili na włóczęgach po mieście i porcie. Dwa razy znaleźli przygodne zajęcia, ale wynagrodzenie było groszowe. Wydawali gotówkę pozostałą z pracy przy trawlerach.

Allan codziennie znikał na parę godzin.

— Interesy załatwia, w bibliotece siedzi — wyjaśnił Kid.

— W bibliotece? — zdziwił się Jack. — Po co?

— Jak to: po co? — obruszył się Jean. — Czyta. Ty wiesz, ile książek on przeczytał. Ma też swoje. Całe stosy. Trochę po ojcu, resztę kupuje.

— No! Nie zje, a kupi — potwierdził Fatty z podziwem i dezaprobatą. — Widziałeś te trzy skrzynki w melinie? Same książki.

— Dlatego ma taki łeb — oświadczył Kid. — Ja tam wolę coś dla gardła.

*Stefan Lubicz: Łowcy fok. – Wyd. 2. popr. – Warszawa ; Nasza Księgarnia, 1971. – S. 129-130.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

« Newer Posts