Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Grudzień 2014

Że nie ocenia się książki po okładce? W przypadku książek dla dzieci dobre okładki mają tylko dobre książki, tak więc wstępna ocena dokonana na podstawie okładki potwierdzi się w trakcie lektury. Oto kilkadziesiąt okładek książek dla dzieci, które to tytuły trafiły do naszej biblioteki w 2014 r. Kilkadziesiąt wartościowych książek, które szczerze polecamy młodszym i starszym!! Oceniajmy książki po okładkach…. i czytajmy!
W poniższej galerii nie ma książek z doskonałej serii „Czytam Sobie” – prezentujemy je tutaj >>>>


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Wartka, bogata w różnorodne zwroty, zajmująca i intrygująca. I jak w prawdziwym westernie, ostatecznie zwycięża ten Dobry i Szlachetny. Gabriela Kansik przekonuje, dlaczego warto sięgnąć po „Córę płomieni”.

Iny LorentzTen utwór niemieckiego duetu pisarskiego znanego na rynku wydawniczym pod pseudonimem Iny Lorentz zaliczyć trzeba do kręgu tzw. romansu historycznego. Jest to jednocześnie powieść przygodowa, której akcja toczy się przede wszystkim w Irlandii, ale także w Anglii i Niemczech przełomu XVI i XVII wieku.

„Córa płomieni”… Skąd taki tytuł? Niewątpliwie nawiązuje on do historii „Zielonej wyspy”, od zarania swych dziejów ogarniętej płomieniami wojny, zmuszonej do walk w obronie własnej tożsamości i przeciwko dominacji obcych sił. Z wikingami walczyły irlandzkie klany od wieku VIII aż do początku wieku XI (1014 r.). Z Anglikami Irlandczycy toczyli boje od XII po początek XX wieku (w 1800 roku Anglia na mocy specjalnego aktu ogłosiła połączenie się z Irlandią w tzw. Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii; w 1937 roku utworzono samodzielne państwo Irlandię), a właściwie walczą po dzień dzisiejszy (w 1998 r. podpisano pomiędzy Irlandią i Wielką Brytanią tzw. porozumienie wielkopiątkowe kończące wieloletni polityczno-etniczny konflikt w Irlandii Północnej). Od 1169 roku rozpoczęły się wyprawy anglonormandzkie, które zapoczątkowały wielowiekową dominację angielską nad wyspą. Przeciwko obcym wpływom wielokrotnie występowali rdzenni mieszkańcy Irlandii w różnych powstaniach i wojnach. Szczególnie akty buntu i niezadowolenia nasiliły się, gdy Henryk VIII, a później Elżbieta I chcieli narzucić schrystianizowanej za sprawą św. Patryka już w V wieku katolickiej wyspie religię anglikańską.

Akcja właściwa powieści osadzona jest w czasie trwania jednego ze zbrojnych powstań, podczas tzw. irlandzkiej wojny dziewięcioletniej (1594-1603) zakończonej klęską Irlandczyków. Wojna ta zwana także Rebelią Tyronów to konflikt pomiędzy galijsko-irlandzkimi klanami pod wodzą Hugha O’Neilla (Earl of Tyrone) a elżbietańskim rządem angielskim w Irlandii. Jednak już siedemnaście lat wcześniej główna bohaterka, wówczas niemowlę, pozbawiona została domu wskutek walk z wojskami angielskimi. Śmierć, głód, poniewierka, życie w ukryciu, brak stabilizacji to nieodłączni kompani dorastającej dziewczyny, członków jej klanu oraz całej społeczności irlandzkiej. Jarzmo dominacji angielskiej było ciężkie…

Płomienie wojny towarzyszyły całemu życiu Ciary Ni Corry, wpłynęły na jej światopogląd, ukształtowały jej charakter. O tym, że wojna to zło, nie trzeba nikogo przekonywać. I niezależnie od tego, czy jest to wojna zaborcza, czy wojna obronna, zawsze niesie cierpienie, łzy i rozpacz. Już Erazm z Rotterdamu pisał: „Istnieje w świecie ludzkim nieszczęście, którego zawsze wytrwale należy unikać. Nieszczęściem tym jest wojna. Nie ma zaprawdę bardziej bezbożnej, bardziej zgubnej, bardziej niebezpiecznej rzeczy. Ona zadaje najboleśniejsze rany. Ona przejmuje największym wstrętem, budzi największą odrazę. Czy może istnieć coś bardziej niegodnego człowieka, nie mówiąc już o chrześcijaninie? A jednak w dzisiejszych czasach podejmuje się wojnę tak często, tak nierozważnie i pod byle jakim pretekstem!” Bardzo prawdziwe to słowa i, niestety, wciąż aktualne.

O wojnie właśnie opowiada powieść Iny Lorentz. O trudach prowadzenia kampanii z silniejszym wrogiem, o determinacji i zaciekłości obrońców wyspy, o wzajemnej nienawiści przeciwników, o dążeniach i bardzo nieraz egoistycznych planach dowódców, o zabijaniu, umieraniu i okrucieństwie. Nie brak także odniesień do fanatyzmu religijnego, niezawinionego cierpienia bezbronnych ofiar, ujawniania się najciemniejszych stron ludzkiego charakteru. W ciągu lat wygnania Ciara nie tylko nauczyła się radzić sobie z głodem i trudnymi warunkami życia, ale także nauczyła się nienawidzić Anglików i wszystkiego, co angielskie. Wychowana dla zemsty zrobiła wszystko, by przysłużyć się Bogu i ojczyźnie, wesprzeć brata – przywódcę klanu – oraz przeciwstawić się hegemonii angielskich heretyków. Powieść to gorzka lekcja na temat wojny obnażającej najgorsze instynkty człowieka, z wyraźnym przesłaniem antywojennym.

Córa płomieni (niem.)„Córa płomieni” to także romans. Ciara zakochała się… właściwie w dwu mężczyznach jednocześnie, w spokrewnionych z sobą sprzymierzeńcach Irlandczyków z Niemiec. Fabuła utworu dotyczy historii dokonywania wyboru obiektu uczuć przez bohaterkę. Dotyczy także rywalizacji pomiędzy kuzynami (nie tylko zresztą o względy kobiety). I chociaż obaj adwersarze ukazani zostali bardzo schematycznie – jeden był zły, drugi dobry – nie ujmuje to nic akcji powieści. Jest ona wartka, bogata w różnorodne zwroty, zajmująca i intrygująca. I jak w prawdziwym westernie, ostatecznie zwycięża ten Dobry i Szlachetny, by ze swoją ukochaną – zdobytą w wyniku wielu zabiegów i trudów – ujechać prosto w stronę zachodzącego słońca – w tym przypadku do zamku wuja w Bawarii. I tam dopiero akcja znajduje swój finał, a zakończenie jest szczęśliwe, tym razem jak w baśni: zło zostaje ukarane, a dobro nagrodzone. Naiwne? Skądże znowu – optymistyczne, bo w życiu, jak uczy książka, zawsze powinny zwyciężać sprawiedliwość, szlachetność i dobro.

W powieści ciekawie przedstawiona została obyczajowość tamtych czasów. Współczesnego czytelnika drażnić może zapewne bezwzględna dominacja mężczyzn, uległość i poddaństwo kobiet, jednak na pewno ciekawe są informacje o życiu codziennym społeczności czasu wojny w ubogiej Irlandii. Interesujące jest także poznanie dwóch krańcowo różnych światów tamtych czasów: dworu królewskiego Elżbiety I oraz londyńskich przedmieść i nadtamizańskich zaułków. Jakżeż kontrastowe są to światy! I chociaż w utworze nie brakuje wydarzeń i bohaterów mało prawdopodobnych (np. fantastyczne ocalenie Ferdynanda czy cudowna przemiana wewnętrzna Buirre’a), to jednak przyciąga powieść zarówno interesującą fabułą, jak i ciekawym nakreśleniem fragmentu historii Irlandii trawionej ogniem wojny, karmionej głodem i ogarniętej płomieniem beznadziei.

W zasadzie wszystkie książki Iny Lorentz (czyli małżeństwa, Ingrid Klocke i Elmara Wohlratha) zyskały aprobatę czytelników. Swą popularność zawdzięczają wartkiej, zajmującej akcji, ciekawie przedstawianym realiom historycznym, interesująco skonstruowanym postaciom, szczególnie kobiet, a także sprawnemu warsztatowi pisarskiemu. Książki czyta się jednym tchem. Także „Córa płomieni” wpisuje się w ów krąg zalet. Potoczysty styl, przejrzysta konstrukcja fabularna oraz optymistyczne przesłanie (mimo wszystko!) zachęcają do sięgnięcia po tę pozycję.

dkklogo2Gabriela Kansik
Dyskusyjny Klub Książki
Oleska Biblioteka Publiczna

*Książka w naszym katalogu >>>>


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Średniowieczna Asturia, hrabstwo położone w Pirenejach, rządzone twardą ręką przez okrutnego, żądnego bogactw hrabiego Rodericha. Bezwzględny władca nie cofa się przed niczym, by powiększyć swoje ziemie, ani przed zdradą, ani przed morderstwem, ani przed napadami na ziemie sąsiadów. Gdy podstępem udaje mu się zamordować władcę sąsiedniego hrabstwa, nie wystarcza mu zagarnięcie urodzajnych ziem, zamków, stad bydła i ogromnych bogactw. Bierze także w niewolę jedyne, dziecko pokonanego rywala, ośmioletnią Maite, którą daruje w prezencie córce Ermenegildzie, zwanej „Różą Asturii”. Służąc Ermenegildzie mała Matje poprzysięga zemstę mordercy swego ojca i całej jego rodzinie. Starannie przygotowuje ucieczkę z zamku hrabiego Rodericha i gdy tylko nadarza się sposobność, opuszcza twierdzę, w której tyle wycierpiała. Przez długie lata pozostaje w ukryciu, czekając cierpliwie na dogodny moment, w którym będzie mogła pomścić ojca…

Tak przedstawia się treść jednej z książek duetu pisarskiego piszącego swoje powieści pod pseudonimem Iny Lorentz. Podobno członkinie oleskiego DKK  znają już wszystkie…. I na ich temat podyskutują 9 grudnia. Zapraszamy wszystkich, przyłączyć można się w każdej chwili, przy kawie o książkach dyskutuje się godzinami!

Zapraszamy na spotkanie 9 grudnia, godz. 17.30

 


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »