Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Wrzesień 2015

Swoje wiersze czyta Renata Blicharz, nagrania dokonano podczas spotkania autorskiego w Oleskiej bibliotece Publicznej, 22 września 2015 r.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Reklamy

Read Full Post »

Przeglądając książki, dość często możemy na nich odkryć nie tylko to, co zamierzył autor. Przykład kolejny dzisiaj…

molier1 – Ale, być może, wasza królewska mość raczy nam pozwolić na odegranie niewielkiej farsy? Jest to oczywiście zupełna błahostka, niegodna uwagi… Ale nie wiedzieć czemu prowincja ogromnie się z tego śmiała!…*

Tak było w Luwrze, w październiku 1658 roku. Wiele, wiele lat później egzemplarz sztuki Moliera został opatrzony stosownym zezwoleniem, aby prowincja nadal mogła się z tego śmiać: 10 marca 1951 r. urzędnik Prezydium Powiatowej Rady Narodowej zezwolił na rozpowszechnianie Moliera w powiecie oleskim, czego ślady są do dzisiaj na posiadanym przez bibliotekę egzemplarzu „Świętoszka”. Sądząc po numerze sprawy, Molier tego roku był 10. w kolejce po zezwolenie.

molier3molier2a

*Cytat za: Michał Bułhakow: Życie pana Moliera / przeł. Irena Lewandowska i Witold Dąbrowski. – Warszawa : Państ. Instytut Wydawniczy, 1968. – S. 93.

Oprac. A.B. 2013/2014.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

… czyli ślady obecności cenzury na książkach znajdujących się w zbiorach OBP

*Przygotowano przy okazji Tygodnia Zakazanych Książek w 2014 r. Oprac. A.B.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

„Krótkie jest bowiem życie każdego człowieka.”
Marek Aureliusz „Rozmyślania”

W blurbie powieści „W średnim wieku. Romans” przeczytałam: „Joyce Carol Oates, urodzona w 1938 roku amerykańska pisarka, jest autorką ponad czterdziestu powieści. (…) „W średnim wieku” opowiada o tajemniczym, charyzmatycznym rzeźbiarzu nazwiskiem Adam Berendt, którego nagła śmierć odmienia życie związanych z nim ludzi.”

1. Oswoić styl

J. C. Oates Zainteresowana owym zagadkowym bohaterem zaczęłam czytać książkę. Muszę stwierdzić, że początki były trudne… Pierwsza część książki, czyli kilkadziesiąt stron „Prologu”, to opis śmierci pięćdziesięcioletniego mężczyzny, artysty z małego miasteczka w stanie Nowy Jork. Śmierci bohaterskiej, choć banalnej. Paradoks? No cóż, Adam Berendt umiera na zawał serca w trakcie ratowania tonących w rzece Hudson dzieci. Jest więc w tym wydarzeniu i heroiczna postawa idealisty, który rzuca się w odmęty wody przy biernej postawie pozostałych świadków, ale jest także i błaha, bo częsta we współczesnym świecie przyczyna bezpośrednia śmierci śmiałka.

To początkowe zetknięcie z pisarstwem J. C. Oates było dla mnie przeżyciem… męczącym. „Na rzece słyszysz krzyki dzieci. Panikujesz, myśląc, że słyszysz krzyki dzieci. I wtedy rzeczywiście słyszysz: krzyki dzieci. Pomocy?” – w ten sposób pisarka przedstawia moment podjęcia przez bohatera decyzji o konieczności interwencji w trudnej sytuacji. Poszczególne cząstki „Prologu” są krótkie wprawdzie, ale bardzo dociekliwe, wnikliwie wdrążające się w opisywane wydarzenie, usilnie próbujące coś wyjaśnić, udowodnić, zrozumieć… Liczne powtórzenia – wyrazów, zwrotów, zdań, wypowiedzenia wykrzyknikowe, pytające, zróżnicowany rodzaj druku, liczne niedopowiedzenia powodowały niepewność w odbiorze tekstu. Na szczęście jednak nie odłożyłam książki, brnęłam dalej, a wraz z oswojeniem stylu autorki lektura stawała się czystą przyjemnością, fabuła wciągała, bohaterowie frapowali, problematyka urastała do ogólnoludzkiej…

2. Każde życie jest ważne

Bo rzeczywiście, powieść o Adamie Berendcie to książka nie tylko o wpływie jednego wydarzenia na inne, w tym przypadku o śmierci bohatera mającej wpływ na przebieg życia innych ludzi, ale także jest to książka o poznawaniu siebie, o dokonywaniu wyborów życiowych, często trudnych, o odwadze w podejmowaniu decyzji, o budowaniu relacji i związków z drugim człowiekiem.

J. C. OatesTo książka o tym, że każde życie jest ważne, każdy człowiek jest potrzebny innym ludziom. Nie ma życia zmarnowanego czy przegranego. Książka uczy, że nasze oceny rzeczywistości nie zawsze są oczywiste i prawdziwe, człowiek często dopuszcza się grzechu pychy, próbując oceniać i wartościować życie drugiego człowieka. Wreszcie, stwierdzić by trzeba, powieść w pewnym sensie nobilituje śmierć. Dopiero po śmierci Adama Berendta związani z nim ludzie – przyjaciele i kochające się w nim kobiety – zaczęli coś w swoim życiu zmieniać. Poprzez to śmierć Adama stała się usankcjonowana, potrzebna! Na sześciuset niemalże stronach przedstawione są losy pięciorga bohaterów, a właściwie pięciu rodzin z małego amerykańskiego miasteczka Salthill-on-Hudson w stanie Nowy Jork. Akcja właściwa toczy się pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku, ale wydarzenia sięgają czasów o kilkadziesiąt lat wcześniejszych.

„Adam Berendt nie zginął w tej rzece na darmo. … To nie przypadek. Adam mnie tutaj przyprowadził.” To słowa Lionela Hoffmanna, jednego z bohaterów, ale odnoszą się w zasadzie do wszystkich przedstawionych postaci. Ponoć człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. O Adamie Berendcie pamiętano długo. Jego odejście spowodowało wiele zmian w życiu wielu ludzi. Śmierć podziwianej osoby uświadomiła mieszkańcom Salthill, że każdy człowiek jest śmiertelny, że życie ludzkie jest krótkie, że nie wolno zwlekać z wprowadzeniem w nim zmian, bo może być na nie za późno. A przede wszystkim, że trzeba się tym życiem cieszyć, nie wolno się go bać, że trzeba realizować siebie i wcielać w życie własne marzenia i pragnienia. Czyż każdy z nas nie potrzebuje sobie o tych prawdach od czasu do czasu przypomnieć?

3. Przejrzyście, jasno i klarownie

Ciekawa jest budowa tej książki. Przejrzysta, jasna i klarowna. Trzy duże rozdziały (po „Prologu”), w każdym po pięć podrozdziałów. Już same tytuły poszczególnych rozdziałów sugerują przesłanie powieści. Dwa pierwsze „Jeżeli mnie tylko dostaniecie…”, „i ja wam nie ucieknę” (według mnie: jeżeli mnie poznacie… ja zostanę z wami) przedstawiają trudny czas żałoby po bliskim człowieku. Pierwszy rozdział opisuje szok po otrzymaniu bulwersującej, niespodziewanej wiadomości i próby oswojenia nowej rzeczywistości. Rozdział drugi opowiada o uczeniu się życia od nowa – przedstawia losy bohaterów w ciągu następującego po śmierci Adama roku. Dwa pierwsze rozdziały łączą ściśle losy bohaterów ze zmarłym.

Chcąc poznać dzieje Berendta (jego życie owiane jest mgiełką tajemnicy), osoby z nim związane przede wszystkim muszą poznać siebie, swoje potrzeby, oczekiwania, pragnienia. Zmuszone są niejako do infiltracji własnego życia, osiągnięć, celów. I w wyniku takiej wewnętrznej autoanalizy decydują się na zmiany. Bo są nieszczęśliwi. Bo są znużeni życiem. Bo nie są rozumiani. Bo nie są zaspokojone ich potrzeby. Bo…. można by tak mnożyć powody. Wszyscy są w średnim (w domyśle – kiedy człowiek zadaje sobie pytania: Więc jak to? To już wszystko? Tylko tyle?) wieku! Okazuje się, że potrafią coś w swoim życiu przekształcić, naprawić, ulepszyć (przynajmniej w ich mniemaniu).

Trzeci rozdział jest zatytułowany „Długo i szczęśliwie”, gdyż przedstawia pogodzenie się z wyrokami losu i osiągnięcie zadowolenia życiowego przez wszystkie postaci powieści. To „długo i szczęśliwie” jest zwodnicze i niepewne, bo przecież życie toczy się dalej, ale autorka pozostawia czytelnika z optymistycznym przeświadczeniem: „Jeśli chcesz, to możesz. Jeśli czujesz się niespełniony, potrafisz znaleźć w sobie odwagę i siłę, by ten stan rzeczy zmienić”. A, powtarzam, wszyscy bohaterowie to ludzie „w średnim wieku” (jak sugeruje tytuł), czterdziesto- i pięćdziesięciolatkowie, którzy choć, wydaje się, już osiągnęli w życiu wszystko, co mogli osiągnąć, .chcą od życia czegoś więcej.

4. Romans?

J. C. OatesZastanawiałam się nad zasadnością podtytułu, gdyż z romansem ta książka niewiele ma wspólnego. Doszłam do wniosku, że każdy chyba człowiek szuka w życiu miłości i zrozumienia, bliskości z drugą istotą – i w tym znaczeniu ta książka jest romansem, gdyż bohaterowie pragną być komuś potrzebni: mężowi, żonie, dziecku, czy psu. A tak na marginesie – pięknie ukazane są w utworze przywiązanie i miłość do psów właśnie! A może w podtytule chodzi o romans z życiem? Bohaterowie ukochali życie i potrafili je sobie ułożyć, mimo iż nie zawsze było proste…

Ciekawym, dla mnie osobiście, wątkiem w powieści były losy Adama Berendta. Ważne fakty jego życia, skrzętnie skrywane przed otoczeniem, czytelnik zaczyna poznawać już na początku książki, choć nie zdaje sobie jeszcze z tego sprawy. „Jedno z dzieci to mała jasnowłosa dziewczynka, i to właśnie po nią popłynął, ją pragnął uratować” – czytamy w „Prologu”. Że to ważna wiadomość, czytelnik dowiaduje się dopiero po przeczytaniu prawie całej książki. I dlaczego ta informacja była tak istotna dla samego Adama, też wyjaśnione zostało dopiero w końcowych rozdziałach książki.

Sam bohater – miłośnik i naśladowca Sokratesa – to postać nietuzinkowa; człowiek mądry, charyzmatyczny, kierujący się w życiu własnymi zasadami, bardzo tajemniczy. Jak bardzo, dowiadujemy się dopiero po przeczytaniu utworu. W małomiasteczkowym środowisku pełnił funkcję nauczyciela życia. Jak niegdyś Sokrates głosił ludziom, z którymi się stykał: Poznaj samego siebie. Czynił to nienachalnie, z wielką wyrozumiałością dla ludzkich błędów i upadków. Rozumiał ludzi i życie. Cieszył się w miasteczku opinią nieszkodliwego ekscentryka, Mężczyźni go lubili, kobiety kochały. W moim czytelniczym doświadczeniu na pewno jest to bohater „do pamiętania”.

5. Książka warta każdej minuty

Ta lektura obfituje zresztą w wydarzenia, które długo się pamięta. Mocnym akcentem była na przykład tragiczna śmierć wspomnianego już Lionela. Pamiętać na pewno będę scenę, w której Owen Cutler identyfikuje rzekome zwłoki swej żony, gdy Marina zmaga się z upiorami Nocy, gdy Rodger otrzymuje od swej córki email rozpoczynający się od słów: „Miłybyłytato”, gdy Abigail „traci” syna w następstwie wypadku samochodowego… Wiele jest w tej książce scen niezapomnianych, zarówno drastycznych, dramatycznych, traumatycznych, jak i wzruszających.

Uważam, że powieść J. C. Oates warta jest każdej minuty jej poświęconej! Jest to obyczajowa powieść, która ukazuje część amerykańskiego społeczeństwa, tę „ustawioną” życiowo, ustabilizowaną materialnie i zawodowo. Jest to książka, która przedstawia amerykańską prowincję z wszystkimi jej ograniczeniami, tradycjonalistycznymi uprzedzeniami i zahamowaniami, z całą tą plotkarsko-złośliwą zjadliwością (którą skądinąd znamy z własnych stron). Jest to utwór o człowieku i o jego potrzebach; tych „niższych” i tych „wyższych”. Jest to także utwór o zmaganiu z życiem, przezwyciężaniu własnych ograniczeń, łamaniu stereotypów, akceptowaniu odmienności.

***

Jest to książka mądra, zawierająca wiele istotnych prawd egzystencjalnych. „Życie pochłania życie, ale człowiek przerywa ten proces, człowiek ma pamięć.” Polecam lekturę tej właśnie powieści.

dkklogo2Gabriela KansikGabriela Kansik
Dyskusyjny Klub Książki
Oleska Biblioteka Publiczna

.


*W średnim wieku : romans / Joyce Carol Oates ; przeł. [z ang.] Joanna Warchoł. – Warszawa : Państ. Instytut Wydawniczy, 2005. – Książka w naszym katalogu >>>>


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »

O układaniu najnowszego tomiku „Czarownica w sypialni”. O tym, jak zdobyła do książki ilustracje Rafała Olbińskiego. O tym, co mężczyźni mówili o jej wierszach i co powiedział Ernest Bryll. O pierwszym wierszu. Dlaczego jest też troszkę poetką oleską. I o wielu innych rzeczach mówiła podczas spotkania autorskiego Renata Blicharz. Odwiedzający bibliotekę mogli też oglądać wystawę przygotowaną przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Opolu z okazji 30-lecia debiutu poetki.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Po spotkaniu autorskim z Wojciechem Widłakiem (8 IX 2015, klik: http://wp.me/p2qabO-1bK) pozostały nam autorskie wpisy na książkach. I książki, i dedykacje można wypożyczyć w Filii dla Dzieci. Dedykacje (każda inna!) postanowiliśmy oto udostępnić szerszej publiczności.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Moi koledzy patrzyli na mnie z szacunkiem. Niektórzy byli ode mnie silniejsi. Niektórzy szybciej biegali. Niektórzy umieli dalej pluć. Ale żaden nie miał taty z czerwoną chorągiewką.*

Człowiek z czerwoną chorągiewką*Paweł Beręsewicz: Człowiek z czerwoną chorągiewką. – Warszawa : Egmont Polska, 2015. – S. 12-13.

W 1865 roku w Wielkiej Brytanii uchwalono Ustawę o czerwonej fladze (Red Flag Act), która wprowadzała zakaz poruszania się pojazdów bez osoby z czerwoną chorągiewką biegnącej 60 jardów przed pojazdem i ostrzegającej innych użytkowników dróg. O takich trudnych początkach motoryzacji opowiada nowa książka Pawła Beręsewicza wydana w serii „Czytam Sobie”. Książka dla łykających strony, ale w serii również książki dla tych, którzy dopiero składają słowa albo zdania. (Na marginesie: właściciel powozu bez konia, Lord Archibald, kiedy mu się naprawdę spieszyło, chodził piechotą; metoda do zastosowania w wielu miastach)

Tytuły z tej serii polecamy i dzieciom, i rodzicom – można je czytać wspólnie, dzieciom pozwalają ciekawie rozpocząć przygodę z czytanie. Wirtualny regał z całą kolekcją mamy tutaj >>>>

Czytam Sobie


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Older Posts »