Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Listopad 2015

W holu Wypożyczalni Głównej pierwsza w historii biblioteki wystawa limeryków!

Zadanie polegało na napisaniu utworu o Oleśnie, czytaniu i książkach. Na pomysł wpadli, utwory napisali i wystawę przygotowali uczennice i uczniowie klasy Ic Publicznego Gimnazjum nr 1 im Tadeusza Kościuszki w Oleśnie.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Angielski w OBP

BEZPŁATNE KONSULTACJE Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO DLA UCZNIÓW: pomoc w rozwiązywaniu zadań domowych, wyjaśnianie prob­lema­tycz­nych­ zagadnień. Zapraszamy w każdą środę w godzinach 16.30 – 18.00 do Wypożyczalni Głównej.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Kilka słów na pięciolecie Dyskusyjnego Klubu Książki

Zaczęło się zwyczajnie. Dostałam zaproszenie. Zaproszenie wystosowała Pani Dyrektor oleskiej biblioteki. Zostałam zaproszona na spotkanie założycielskie Dyskusyjnego Klubu Książki. Poszłam. Pomyślałam sobie: Dlaczego nie? Mogło być ciekawie…
I było. Na pierwsze spotkanie przyszło nas sporo. Zostałam poinformowana, że od kilku już lat przy Instytucie Książki działały w Polsce koła czytelnicze w ramach tzw. Dyskusyjnych Klubów Książki. Taka filia DKK mogłaby powstać także i w Oleśnie, oczywiście, jeśli znajdą się chętni, by czytać, spotykać się i dyskutować… No i znaleźli się! Mnie pomysł od pierwszej chwili zafrapował. Czytać i rozmawiać o książkach? Toż to sama radość! Poznawać nowe tytuły, nowych autorów, zgłębiać nowe światy literackie? Toż to prawdziwa przyjemność! Pogadać sobie o tym, co się przeczytało, ocenić, pochwalić, może zganić; dowiedzieć się czegoś nowego o autorze, poznać jego inne utwory? Toż to niezaprzeczalna rozkosz intelektualna! A nawet spotkać samego autora! Żyć, nie umierać!!!
Zaczęliśmy nasze spotkania, nazwijmy je, robocze od rozmowy na temat utworów naszych oleskich autorów. Patriotyzm lokalny objawił się w sposób naturalny i na pierwszym spotkaniu rozmawiałyśmy (bo do klubu ostatecznie wstąpiły same panie) o książkach Ewy Cichoń i Mirosława Dedyka. Książkach szczególnie mi bliskich, bo dotyczących mojego rodzinnego miasta i okolic. Później były inne tytuły literatury zarówno polskiej, jak i obcej. Tysiące przeczytanych stronic, setki poznanych książek (bo przecież nie wystarczyło przeczytać tylko tej „zadanej” lektury, trzeba było zapoznać się z innymi pozycjami poznawanego autora), wiele godzin poświęconych na spotkania… I tak już przez pięć lat! Chciałoby się westchnąć: Jak ten czas leci!
Spotkania odbywały się we wtorki każdego miesiąca zawsze o tej samej porze. Wieczorami. Gdy było słonecznie, jasno, pięknie. Gdy lało, wiało, było ciemno i nieprzyjemnie. Gdy prószyło śniegiem, było mroźno i ślisko… Nie wiem, czy był określony jakiś limit czasowy, bo dyskusje trwały zawsze dłużej niż godzinę. Niekiedy dwie, a nawet trzy… Czasami niewiele mówiłam, wolałam słuchać; czasami miałam więcej do powiedzenia. Zdarzało się, że wszystkie miałyśmy jednakowe zdanie o książce, częściej jednak opinie były podzielone. Podobało się, nie podobało? Ciekawe, nudne? Co było w tej książce ważne dla mnie osobiście? Co autor powiedział mądrego o życiu, człowieku, świecie? Poznałam książki, do których być może nie sięgnęłabym bez uczestnictwa w klubie. Zarówno polskie, jak i autorów zagranicznych. Zafascynowała mnie proza Alice Munro i Oksany Zabużko. Odkryłam literaturę Etgara Kereta i Bena Okriego. Podobały mi się powieści i Santy, i Simona Montefiore. Przeczytałam wiele utworów Richarda Paula Evansa. Na spotkaniach klubu poznawałyśmy przede wszystkim jednak literaturę polską. Zafascynowały mnie utwory Barbary Kosmowskiej i Jacka Hugo-Badera, z wielkim zainteresowaniem sięgałam po książki Wojciecha Kuczoka, Wiesława Myśliwskiego, Olgi Tokarczuk, Andrzeja Stasiuka, Teresy Torańskiej, Zośki Papużanki, Wojciecha Jagielskiego, Joanny Bator. A to przecież nie wszyscy autorzy, których nowe na rynku wydawniczym książki czytałyśmy. Rozmawiałyśmy przecież o powieściach – różnego typu, reportażach, opowiadaniach, wierszach. Zawsze konstruktywnie i zawsze w miłej atmosferze.
Z omawianymi książkami miałam możliwość pozostawać nieco dłużej, także po zakończeniu spotkań. A to za sprawą recenzji, którą mogłam napisać. Pierwszą recenzję, jak pamiętam, napisałam przypadkiem! Napisałam? Jeśli tak, to nieświadomie. Po prostu recenzją okazały się moje notatki do omawianej książki! Później napisałam recenzję jakby w zastępstwie mojego głosu na spotkaniu, na którym nie mogłam być obecna. Jeszcze później zaczęłam wypowiadać się o lekturach już w miarę regularnie… Do dziś powstało kilkanaście moich opinii o utworach różnych autorów. Znajduję w tym jakieś dopełnienie mojego udziału w dyskusjach klubowych.
Bardzo ciekawą stroną działalności DKK są spotkania autorskie. Każde było swoistym, niezapomnianym przeżyciem. Doświadczeniem, które zapada głęboko w pamięć. Które ubogaca intelektualnie i estetycznie. Uwrażliwia. Zapewnia wiele emocji. Jeśli bym miała odpowiedzieć na pytanie, które z nich było najciekawsze, nie umiałabym odpowiedzi udzielić. Każde bowiem spotkanie z autorem było niezwykle interesujące, aczkolwiek każde z nich było inne. I każde z nich wzmagało swoisty „apetyt” na następne…
I tak przez pięć lat! Okolicznościowy tort, symboliczne ordery, podsumowanie wieloletniej pracy, wzajemne, serdeczne gratulacje i kwiaty… Tak było na listopadowym jubileuszowym spotkaniu miłośniczek książek z Olesna. Byłam na pierwszym spotkaniu i byłam na tym jubileuszowym. Mam nadzieję, że będę wraz z innymi zapalonymi czytelnikami równie uroczyście świętować kolejne jubileusze działalności DKK!

Gabriela Kansik
DKK
Oleska Biblioteka Publiczna

W ciągu pięciu lat odbyło się 59 spotkań, w tym 8 spotkań autorskich i 1 spotkanie na temat twórczości autora. Czytelniczki omawiały książki 45 twórców, w tym 34 autorów polskich. Uczestniczki oleskiego DKK brały także udział w kilku konkursach organizowanych dla członków klubu przez Instytut Książki.


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »

5 lat DKK

Pięciolecie działalności obchodził 17 listopada Dyskusyjny Klub Książki przy Oleskiej Bibliotece Publicznej. Z tej okazji był urodzinowy tort i ordery dla dyskutantek. Listopadowa aura sprawiła, że nie wszyscy stali uczestnicy wtorkowych dyskusji o książkach mogli przybyć, ale na pewno nadrobimy to na 10-lecie.

5 lat DKK

Kilkuletnia już działalność klubu pokazała, że jest to inicjatywa potrzebna. Pozwala na zapoznanie się z nowymi na rynku pozycjami książkowymi, na odkrywanie nowych autorów, na sięganie po inne niż zazwyczaj czytywane gatunki literackie. A dyskusja o tych książkach to po prostu niezwykła uczta intelektualna! DKK zaspokaja w zasadzie wszelkie potrzeby czytelnicze, zarówno tzw. poszukiwaczy przygód, którzy lubią w lekturze silne emocje, zestresowanych, którzy czytają, by się odprężyć i odpocząć, jak również zdesperowanych – czyli czytających wszystko, co im wpadnie w rękę, zachowawczych – sięgających tylko po swoich ulubionych autorów, nie lubiących ryzyka, a także ambitnych obcujących tylko i wyłącznie z wymagającą lekturą*.

*Fragment tekstu autorstwa Gabrieli Kansik poświęconego działalności oleskiego DKK >>>>


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »

Tydzień Misia 2015


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Wszystkie lektury nadobowiązkowe

Niepoprawna czytelniczka. Uzależniona od książek. Wyrafinowana koneserka słowa drukowanego, buszująca wśród tekstów zdumiewająco różnorodnych – od arcydzieł literatury przez prace popularnonaukowe z różnych dziedzin po poradniki i literackie kurioza.
(Z okł. „Wszystkich lektur nadobowiązkowych”)

Lektury nadobowiązkowe zaczęły ukazywać się na łamach „Życia Literackiego” jeszcze w latach 60. XX wieku, ostatnie pojawiały się już w wieku XXI.  Teraz zebrano je wszystkie w jednym, grubym tomie. Wiele z książek, o których pisała Wisława Szymborska, będziemy pamiętać tylko dlatego, że pisała o nich Wisława Szymborska. Wszystkie je przeczytała, włączając w to kalendarz ścienny na rok 1973 („A czemu nie napisać słówka o kalendarzu z kartkami o zrywania? Książka to przecież, i to gruba, bo mniej niż 365 kartek liczyć nie może”). Wnikliwy czytelnik „Lektur…” zauważy jednak, że jedna książka okazała się ponad siły Noblistki. Była to „Pedagogika. Podręcznik akademicki” PWN-u – „Nie mam szacunku dla uczoności, która nie potrafi się jasno i foremnie wypowiedzieć […]. Czytać dalej? Nie chcę i nie muszę. Studenci także nie chcą, ale muszą„.

Tak to wyglądało w gazecie: Życie Literackie 1968 nr 13 s. 11

Tak to wyglądało w gazecie: Życie Literackie 1968 nr 13 s. 11

We „Wszystkich lekturach nadobowiązkowych” Artur Czesak, zgodnie z tytułem, zebrał wszystkie lekturowe felietony Szymborskiej. Niestety, nie zebrał ilustracji, które towarzyszyły dwóm pierwszych wyborom, a były to świetne rysunki Szymona Kobylińskiego. Dlatego warto też sięgnąć po starsze wydania „Lektur …” – są w bibliotece.

*Wszystkie lektury nadobowiązkowe / Wisława Szymborska ; [red. i nota wydawnicza Artur Czesak]. – Kraków : Znak, 2015

Oprac. Ant. B.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

angole

W brytyjskiej prasie raz po raz pojawiają się artykuły o „polskiej inwazji” na Wyspy. Istotnie, według ostrożnych szacunków w ciągu ostatnich dziesięciu lat wyemigrowało tam ponad siedemset tysięcy Polaków. Mówi się o milionie, a czasem o dwóch. Ewa Winnicka podróżuje po Wielkiej Brytanii i oddaje głos owym „najeźdźcom”, wywodzącym się ze wszystkich grup społecznych. Pyta, jak polscy inteligenci, robotnicy, drobni przedsiębiorcy, studenci i bezdomni widzą kraj, do którego przybywają. Każda historia to gotowy scenariusz filmowy. Angole to przede wszystkim niejednoznaczny obraz tubylców: obywateli Wielkiej Brytanii, malowany nadzieją i rozczarowaniem, podziwem i lekceważeniem, wreszcie sukcesem i porażką polskich „kolonizatorów”. To fantastyczna kontynuacja Londyńczyków pół wieku później i w świecie bez granic. (Wydawnictwo Czarne)

Oleska Biblioteka Publiczna zaprasza na spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki Temat dyskusji: Ewa Winnicka: Angole 17 listopada (wtorek) godzina 17.30 (wypożyczalnia, I piętro)

Oleska Biblioteka Publiczna
zaprasza na spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki
Temat dyskusji:
Ewa Winnicka: Angole
17 listopada (wtorek)
godzina 17.30
(wypożyczalnia, I piętro)

W naszym katalogu również: Londyńczycy / Ewa Winnicka >>>>.


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »