Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Książki’ Category

Tematem grudniowego spotkania w Dyskusyjnym Klubie Książki jest powieść Richarda Flanagana „Klaśnięcie jednej dłoni” . Po raz pierwszy więc będziemy rozmawiać o Tasmanii! Richard Flanagan (ur. 1962) to australijski powieściopisarz pochodzący z Tasmanii, uważany jest za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli swojej generacji.


Uwaga! Spotkanie odbędzie się w Punkcie Bibliotecznym przy ul. Dworcowej 1A (piętro, pok.nr 12).


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Reklamy

Read Full Post »

Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi
a ziemia trwa po wszystkie czasy.”
(Księga Koheleta)

            Drach. Co znaczy „drach”? Skąd to słowo? To pytanie nasunęło mi się jeszcze przed lekturą powieści Szczepana Twardocha, współczesnego polskiego publicysty i pisarza, autora „Morfiny” i wydanego w ubiegłym roku „Króla”. Chcąc uzyskać odpowiedź na moje pytanie, sięgnęłam po książkę. Interesującą, choć wymagającą. Okazuje się, że Drach to potwór, smok, krwiopijca i pożeracz ludzkich ciał, tym bardziej przerażający, że choć wszechwieczny i wszechwiedzący, to wciąż beznamiętny, obojętny i nieczuły. Można go kojarzyć – tak mi się wydaje – z Ziemią, można z Historią, można z Czasem… Przy tym Drach to filozof szukający odpowiedzi na pytania o sens życia, o dzieje duszy ludzkiej po śmierci człowieka, o istotę człowieczeństwa.  Drach to stoik i cynik jednocześnie, ten, który zna Przeszłość i Przyszłość, a prezentuje w sposób chłodny i wyważony Teraźniejszość. Teraźniejszość trwającą w tym, co już minęło i w tym, co dopiero nadejdzie… W „Księdze Koheleta” czytamy: „To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie, więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem”. Podobne pojmowanie czasu dostrzec można w powieści „Drach”. Utwór wydany został w grudniu 2014 roku. Autor otrzymał za nią Nagrodę Fundacji im. Kościelskich. Powieść znalazła się też w finale Nagrody Literackiej Nike.

  Tytułowy Drach wizualizuje pewien wycinek rzeczywistości wyjęty jakby przypadkowo z trzewi jego jestestwa i buduje historię kilku pokoleń rodzin Magnorów, Czoików, Bielów, Gemanderów, a także innych mieszkańców podgliwickich miejscowości. Bezosobowo prowadzona narracja pozwoliła na obiektywizację ukazywanego świata przedstawionego, na bardzo suche relacjonowanie trudnych losów ludzi pogranicza. „W tym samym czasie, tylko dziewięćdziesiąt trzy lata wcześniej…” –  to sformułowanie w różnych wariantach powtarzające się w powieści  podkreśliło analogię problemów egzystencjalnych w różnym czasie, ukazało ciągłość losów ludzkich w ich zmienności i tylko pozornej ich inności. Bardzo spodobał mi się ten sposób narracji, heroizujący wielkość trudu człowieka i znikomości jego możliwości wobec nieuniknioności śmierci. Za „Księgą Koheleta” można zapytać: „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?”.

Powieść „Drach” przedstawia zwykłe dzieje zwykłych ludzi, obywateli Górnego Śląska. Codzienność mieszkańców pogranicza polsko-niemieckiego nierozłącznie związana była z poszukiwaniem własnej tożsamości i przynależności narodowej, ale przede wszystkim z dokonywaniem trudnych wyborów życiowych. Polskość, niemieckość, śląskość to pojęcia, które jak bumerang wracają w tej książce. Udało się autorowi pokazać, że tak naprawdę ważne decyzje podejmowane były w różnorodny sposób, świadomy, lecz równie często nieuświadomiony, raczej intuicyjny, podświadomy, a nawet zupełnie przypadkowy. Wielka Historia wchodziła w życie zwykłych ludzi i zmuszała, nie pytając ich o zdanie, do udziału w niej. Josef Magnor to niemiecki żołnierz pierwszej wojny światowej oraz polski powstaniec. Jest Ślązakiem, Niemców nie nienawidzi. Wojciech Czoik jest Ślązakiem, ale Niemców nienawidzi. „Ma trzech starszych braci – Ericha, Friedricha i Heinricha, i z całej czwórki tylko on został Polakiem”, „bo tak sobie postanowił”. Gela Czoik, później Magnor, doskonale wiedziała, że o niektórych sprawach się nie mówi i mówić nie wolno. Nikodem Gemander, przedstawiciel najmłodszego pokolenia, już zupełnie nie rozumiał, o co chodzi z tą polskością czy niemieckością, a gwarę śląską po trosze tylko znał. Pogmatwane koleje życiowe bohaterów naznaczone są tragizmem, bo tragiczna była dola pogranicza śląskiego, gdzie należało udowadniać własną polskość lub niemieckość w zależności od okoliczności i chwili.

(więcej…)

Read Full Post »

Szczepan Twardoch (ur.1979) – jeden z najbardziej cenionych polskich współczesnych pisarzy. Autor bestsellerowych powieści: Drach (2014), uhonorowanej Nagrodą im. Kościelskich i niemiecką nagrodą literacką Brücke Berlin, Morfina (2012), za którą otrzymał Paszport „Polityki”, Wawrzyn Śląski, Nagrodę Czytelników „Nike” i rekordową liczbą nominacji do nagród (m.in. Nike, Gdyni, Angelusa). Jest też autorem uznawanego za literackie odkrycie Wiecznego Grunwaldu (2010) oraz dzienników Wieloryby i ćmy (2015). Mieszka w Pilchowicach na Górnym Śląsku.

(Wydawnictwo Literackie)

Uwaga! Spotkanie odbędzie się w Punkcie Bibliotecznym przy ul. Dworcowej 1A (piętro, pok.nr 12).


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

W zbiorach biblioteki znajdują się specjalne wydania książek dla tych, którzy chcą dać odpocząć oczom.
Dzięki dużemu formatowi (16 x 23,5 cm) są drukowane niespotykaną w większości książek dużą i bardzo czytelną czcionką.

Lista dostępnych tytułów znajduje się na naszym wirtualnym regale w portalu w.bibliotece.pl:
http://w.bibliotece.pl/collection/user/oleskabp/duza_czcionka/

(więcej…)

Read Full Post »

Kolejne spotkanie DKK poświęcone będzie powieściom Elżbiety Cherezińskiej, których bohaterką jest Świętosława, córka Mieszka i Dobrawy, siostra Bolesława Chrobrego.

Uwaga! Spotkanie odbędzie się w Punkcie Bibliotecznym przy ul. Dworcowej 1A (piętro, pok.nr 12).


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Spotkanie autorskie Hanny Cygler odbyło się 3 października w sali kominkowej Miejskiego Domu Kultury.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

.

moja siła rośnie i będzie rosła
i pozostanę silny
Bob Dylan

Bob Dylan wyznał: „poezja sprawia, że czuję się szczęśliwy”. I zaraz dodał: „szczęśliwy z braku lepszego słowa”… Już tylko ten fragment pochodzący z utworu Dylana „Jedenaście naszkicowanych epitafiów” wspaniale charakteryzuje postawę życiową autora. Dylan przekorny, Dylan niepokorny, Dylan prowokator… Nawet odbierając Nagrodę Nobla, szokował… Jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny, unikatowy… Dylan – zjawisko! Wokalista, kompozytor, poeta, aktor, scenarzysta, nawet powieściopisarz, malarz,  a nade wszystko autor tekstów piosenek – dzisiaj w większości kultowych.

„Duszny kraj” Boba Dylana to, jak głosi podtytuł, zestawienie wybranych utworów autora z lat 1962-2012.  Utworów tych jest 132, ułożone są w dwunastu rozdziałach, które noszą tytuły jednej z zamieszczonych w nich piosenek. Ich przekładu i wyboru dokonał Filip Łobodziński (iberysta, dziennikarz, muzyk i tłumacz). Jest on także autorem komentarzy do zamieszczonych w książce tekstów oraz posłowia, w którym m.in. dzieli się z czytelnikiem taką myślą: „Moim zamierzeniem, moim celem, moim pragnieniem jako tłumacza było to, żeby polscy słuchacze mogli przeżyć choć trochę podobne wrażenie, co odbiorcy oryginałów. (…) Moim marzeniem jest, by (Dylan) zakorzenił się w naszej glebie, choć to roślina zaatlantycka, o nieco innej ekologii”.

Bob Dylan urodził się w 1941 roku jako Robert Zimmerman, wnuk ukraińskich i litewskich Żydów. W 1962 roku oficjalnie zmienił nazwisko, przybierając to, które wymyślił sobie jako nastoletni chłopak i które stało się znakiem jego drogi twórczej. Wychowywał się w Missisipi. W tytułowej piosence tomu „Duszny kraj” dzieli się taką refleksją: „jedno w życiu zrobiłem źle / za długo w dusznym kraju byłem o jeden dzień” (zaznaczyć trzeba, że podtytuł tego wiersza brzmi „Missisipi”). W 1959 roku opuścił rodzinne miasto, by studiować (studiów nie ukończył), a później, już w Nowym Jorku, śpiewać i grać. W „Dusznym kraju” gorzko konstatuje: „wyrosłem na wsi, miasto daje mi chleb / od kiedy w świat ruszyłem, los nie pieści mnie”. Od 1961 roku faktycznie realizuje swój sposób na życie – jako artysta. A przede wszystkim jako muzyk. W tytułowym utworze tomu czytamy: „lecz serce mam wolne, ochoty w nim moc / dla współtowarzyszy rejsu ciepłych uczuć mam dość”. Grał, śpiewał, tworzył, wydawał płyty… I nadal to czyni. Choć ucząc się gry, zaczynał od gry na pianinie, jego podstawowym instrumentem stała się gitara. Gra także na harmonijce ustnej, keyboardzie, akordeonie, instrumentach perkusyjnych. Śpiewa… Ma specyficzny głos, który stał się z czasem głosem całego pokolenia (w sensie i dosłownym, i metaforycznym). Uprawiał i uprawia różne gatunki muzyczne, zawsze pozostając sobą. Zaczynał od rock and rolla, później był folk, country, gospel. W jego twórczości usłyszeć można także jazz i swing. I inne jeszcze gatunki muzyczne. No i tworzy teksty… Choć sam mówi, że nigdy nie był wyrazicielem poglądów swego pokolenia, to jednak takim go dzisiaj postrzegamy. Legenda swego pokolenia. Wyraziciel poglądów każdego człowieka. Stwierdza  w „Dusznym kraju”: „Każdy gna dokądś lub taki ma plan / bo każdy czuje, że musi gnać”. Jak on sam. W swych piosenkach porusza sprawy różne, mówi o pokoju na świecie, życiu jako wiecznej drodze, dążeniu do szczęścia, poszukiwaniu celów, sprawiedliwości i niesprawiedliwości, sprawach wielkich dla całego świata i wielkich dla jednej tylko jednostki. Pisze o mężczyznach i kobietach, o wartościach, o ideach i ideałach, o błędach i radościach. Jego poezja jest bardzo pojemna. (więcej…)

Read Full Post »

Older Posts »