Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Jan Potocki’

Rękopis znaleziony w Saragossie był jedną z pierwszych książek totalnych, jakie przeczytałam w życiu, co znaczy, że dawał pierwotną, czystą przyjemność czytania i uczestniczenia w opowiadanej historii. Ta książka jest też dla mnie książką formacyjną – nie byłabym tym, kim jestem, gdybym w odpowiednim czasie  jej nie przeczytała  i gdybym nie poświęciła jej tyle myśli, zadziwień i zachwytów. Na dodatek Rękopis… należy do mojej apteczki literackiej – mam tam kilka tytułów, po które sięgam wtedy, kiedy sama czuję się w kryzysie pisarskim, kiedy wydaje mi się, że nie umiem sklecić zdania. Wtedy podczytuję sobie jakiś jeden wątek na przypadkowo otwartej stronie i dostaję całkiem niezłą dawkę pisarskiej energii. To jest czysty żywioł literatury. — OLGA TOKARCZUK*

rekopis2015Hrabia Jan Potocki (1761-1815) pisał wiele, ale i niewiele, jeśli przeliczyć to na książki. Po polsku mówił słabo, pisał po francusku. Dzisiaj pamiętamy jego komediowe „Parady” i – przede wszystkim – powieść „Rękopis znaleziony w Saragossie”.

rekopis

Niewiarygodne, że kompletny przekład jego najsłynniejszego dzieła otrzymujemy dopiero teraz! Dostępny dotąd i utrwalony w naszej kulturze przekład XIX-wieczny Edmunda Chojeckiego (a tak naprawdę, nie wiadomo czyjego autorstwa) w wielu miejscach rozmija się z rękopisami autora. Co nie przeszkodziło Wojciechowi Hasowi stworzyć na jego podstawie jeden z najwspanialszych polskich filmów.

„Nowy” tekst opracowali na podstawie zachowanych dokumentów François Rosset i Dominique Triaire, nowego tłumaczenia z ostatniej wersji autorskiej z 1810 roku dokonała Anna Wasilewska.

Przy tej okazji przypomnijmy, że był też hrabia Potocki podróżnikiem, opisy jego wypraw zebrał w 1959 r. jednym tomie Leszek Kukulski.  Można tam wyczytać m. in. jak pracochłonne były przygotowania do podróży. Trzeba było bowiem skompletować – na przykład – bibliotekę podróżną!

 

Skorzypotocki1stałem z kilkugodzinnego postoju, ażeby zrobić przegląd mojej biblioteki. Dostrzegam – ku wielkiemu żalowi – że nie zabrałem ze sobą autorów, którzy w tych stronach byliby mi najbardziej przydatni, jak choćby de Guignes, d’Herbelot, Petis de la Croix, Abulghazi i inni. Na szczęście zrobiłem wyciąg ze wszystkich tych pisarzy: jest to atlas chronologiczny, którym będę się niekiedy posługiwał.
Potocki: PodróżeSkłada się on z trzydziestu siedmiu map historycznych, które zaczynają się od roku 2000 przed naszą erą, sięgają zaś aż do naszych czasów. Każda z map przedstawia polityczny stan świata w końcu każdego stulecia; na marginesie figurują imiona panujących. Między potockimapy wstawiony jest opis wydarzeń w porządku chronologicznym. Każda część świata ma swój osobny atlas zawierający trzydzieści siedem map. Atlas samej tylko Azji kosztował mnie pięć lat żmudnej pracy; on to właśnie zdobył mi uznanie abbe Barthelemy’ego. Rozmowy z tym sławnym mężem były dla mnie prawdziwą rozkoszą. Atlas ów towarzyszy mi w podróży po Azji.
(Jan Potocki, podróżujący na Kaukaz w 1797 r., zanotował 20 maja.)

„Rękopis…” (w różnych wydania) , „Podróże” i „Parady” są oczywiście w naszym katalogu, można je włączyć do własnej biblioteczki podróżnej.

 

*Materiały wydawcy

Oprac. Ant. B.


Hrabia, pisarz, historyk i podróżnik; pisał w języku fr.; poseł na Sejm Czteroletni 1788-92, działacz obozu reform (we własnej Drukarni Wolnej wydawał radykalną publicystykę); odbył liczne podróże (wybór relacji Podróże 1959), m.in. do Egiptu, Maroka, Hiszpanii i na Kaukaz; 1805-06 był nauk. kierownikiem ros. misji dyplomatycznej do Chin (dotarł tylko do Mongolii); czł. od 1803 TPN i od 1806 Petersburskiej AN; pionier badań hist. i archeol. nad Słowiańszczyzną, pierwszy sformułował tezę o autochtonizmie Słowian (Recherches sur la Sarmatie, t. 1-5 1789-92, Histoire primitive des peuples de la Russie 1802); autor parodystyczno-groteskowych sztuk nawiązujących do tradycji commedia dell’arte (Parady 1793, tłum. i wyst. pol. 1958) oraz powieści fantastyczno-filoz. Rękopis znaleziony w Saragossie (1803-15, fragmenty wyd. od 1804, tłum. pol. całości 1847, wyd. kryt. 1956, ekranizacja W. Hasa 1965), łączącej tradycje powiastki filoz. z formą tzw. romansu szkatułkowego (nawiązanie do baśni Tysiąca i jednej nocy) i elementami preromant. powieści grozy. (Nowa encyklopedia powszechna PWN)


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Reklamy

Read Full Post »

O ile  z wybraniem ładnych i najładniejszych okładek książek dla
dzieci nie było kłopotu, to z książkami dla dorosłych kłopot był spory. Niestety, na co dzień dominują rutynowe „opakowania książek” sporządzane według recepty:  zdjęcie z banku obrazów (ostatnio mówi się zdjęcie stockowe) + reszta według sprawdzonego schematu. Pół biedy, jeśli to wszystko zrobione jest fachowo. Niestety, spora część okładek sprawia wrażenie projektowanych w sekretariatach wydawnictw pomiędzy parzeniem kawy dla szefa.
Rękopis znaleziony w Saragossie

Wśród książek, które trafiły na nasze półki, wyróżniają się dwie, zupełnie różne, obie piękne. Nowe wydanie „Rękopisu znalezionego w Saragossie” Jana Potockiego opracowaniem graficznym nawiązuje do epoki, w której powieść powstała. Na okładce wykorzystano plan Saragossy z 1808 r., wewnątrz ryciny z 18 w.

Całkiem inny charakter ma okładka „Esejów wybranych” Virginii Woolf przyciągająca wzrok kolorem i eleganckim liternictwem. Tylko to, co niezbędne, a jaka piękna.

Książkę trzeba wziąć do ręki, żeby to w pełni docenić (można też pooglądać tutaj >>>>  )

 

Oto galeria najpiękniejszych okładek 2015 roku z naszych, bibliotecznych półek

 

Oprac. Ant. B.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »