Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Joanna Bator’

Joanna Bator: Ciemno, prawie noc

Wydanie 1. – okładka udana….

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie…”. Ta Mickiewiczowska fraza jak najbardziej przystaje do klimatu powieści zatytułowanej „Ciemno, prawie noc” współczesnej pisarki polskiej Joanny Bator.

Główna bohaterka utworu, Alicja Tabor jedzie do rodzinnego Wałbrzycha, by zebrać materiał do reportażu prasowego o zaginionych dzieciach, i przychodzą do niej… duchy. Ojca, matki, siostry… Nie dosłownie – co prawda – jednak bliscy reporterki ożywają. Dom rodzinny i miasto dzieciństwa niewidziane od piętnastu lat sprzyjają przywoływaniu przeszłości. Pamięć ożywia dawno wyparte obrazy, które trzeba „oswoić”, zrozumieć, zaakceptować. Trudna, choć nieuświadamiana przez dziecko, sytuacja rodzinna głównej bohaterki to jeden z wątków powieści. Traumatyczne przeżycia dotyczące choroby psychicznej matki, postawy ojca uciekającego od życia w poszukiwanie skarbu księżnej Daisy, wreszcie samobójczej śmierci siostry wywierają niezatarte piętno na stosunku Alicji do otaczającego świata i jej w nim miejsca. W tym znaczeniu powieść Bator to powieść rozrachunkowa z przeszłością. A ta, odkrywana fragmentarycznie, niesie element oczekiwania i niespodzianki, jej drastyczne szczegóły wywołują nastrój grozy. Jak w dramacie Mickiewicza.

Odkrywanie zagadek przeszłości własnej rodziny występuje w książce obok innego wątku – reporterskiego śledztwa Alicji związanego z wyjaśnieniem sprawy zaginionej trójki dzieci, dwóch dziewczynek i chłopca. Ten element rzeczywistości powieściowej, skądinąd bardzo ciekawy i trzymający w napięciu, najlepiej chyba ilustruje dychotomię tkwiącą w człowieku. Obok dobra występuje w nim zło, obok szlachetnych porywów zdolny jest do największego bestialstwa, obok słabości charakteru tkwi w nim także moc i niezmierna siła. Człowiek zdolny jest do wykorzystywania najmłodszych, najsłabszych dla własnych egoistycznych celów, przyjemności, perwersji, pieniędzy itd., ale także zdolny jest do popełnienia przestępstwa, by tym najmłodszym, najsłabszym zapewnić dobrą przyszłość. Człowiek zdolny jest do porzucenia własnego dziecka, ale potrafi także, zapominając o własnych traumatycznych przeżyciach, spełnić największe marzenie cudzego dziecka. Człowiek umie kochać własne dziecko miłością ślepą, zaborczą, a jednocześnie skazać na cierpienie dziecko cudze. Człowiek podporządkowuje się silniejszej osobowości, ale jednak mimo swej słabości przeciwstawia się autorytetowi, by pomóc słabszej istocie. Bohaterowie powieści reprezentują tę dwudzielność postaw w sposób przekonujący. Są prawdziwi. Przemawiają. Można ich lubić lub nienawidzić, ale trzeba pogodzić się z ich istnieniem jako reprezentantami typów ludzkich żyjących obok nas.

Dychotomia to chyba wręcz zasada kompozycyjna świata utworu. Świat, w którym żyjemy, jest przecięty na pół, istnieje w nim podział na dwie części, wzajemnie się wykluczające i uzupełniające do całości. Autorka wykorzystała tę prawdę, budując fabułę powieści. Kociary występują obok kotojadów, jak dobro obok zła. Wojna ma wymiar dwojaki; obok bestialstwa Niemców (rozstrzelanie grupy Żydów) ukazane jest nieludzkie postępowanie Rosjan (zgwałcenie dziecka). Dwaj przyrodni bracia, Albert i Adalbert, różnią się od siebie jak dzień od nocy i prezentują dwojaką kontrastującą względem siebie postawę życiową – altruizm obok egocentryzmu. Nawet postaci dwóch wizjonerów ukazanych w powieści przedstawione są odmiennie; Jan Kołek to natchniony mistyk, szczerze wierzący w głoszone wizje, natomiast Jerzy Łabędź to sprytny wyzyskiwacz żerujący na ludzkiej naiwności i głupocie. Kontrast pozwala na dopełnianie całości. A przy tym silnie uzasadnia przedstawianą prawdę. Dualizm bez kontrastu wzbogaca opisywaną całość, uwiarygodnia ją. To wielki atut książki.

Joanna Bator: Ciemno, prawie noc

… i wydanie 2., okładka nieudana.

Nieprzypadkowo powieść nosi tytuł „Ciemno, prawie noc”. Abstrahując od fabuły (raczej przerażającej), wydźwięk utworu jest… czarny. Świat powieści definiują najlepiej określenia: bieda – wszechobecna, uwłaczająca, otępiająca, pozbawiająca uczuć i godności; beznadzieja; brak perspektyw; miałkość i nijakość marzeń; egoizm i cwaniactwo; gonienie za skandalem; wszechobecna stagnacja; religijność na pokaz; zakłamanie, brak tolerancji i miłosierdzia, głupota i tępota umysłowa. Z podobnym ukazaniem rzeczywistości spotkałam się już w innych utworach polskich autorów, m.in. w „Taksimie” Andrzeja Stasiuka czy w „Hermańcach” Barbary Kosmowskiej. Konwencja tych powieści oczywiście jest inna niż książki Bator, ale beznadzieja, brak perspektyw, gorączkowe szukanie wyjścia z matni życia, zapętlenie w biedzie i marazmie życiowym, niemoc i bezsilność człowieka w nich przedstawione są identyczne jak w „Ciemno, prawie noc”.

Ten „czarny” wydźwięk powieści uwiarygodnia język, jakim posługują się bohaterowie. Jest on przerażająco wulgarny, cechuje go ograniczone słownictwo, błędy różnego typu, a odzwierciedla on brak wykształcenia i kultury posługujących się nim ludzi. Po raz pierwszy spotkałam się z przytoczeniem „rozmowy” internetowej na kartach powieści; uważam, że jest to genialny zabieg wskazujący na doskonałe wyczucie współczesności przez autorkę („Bluzg”, tytuł rozdziałów poświęconych tym tekstom, jest według mnie swoistym językowo-tematycznym majstersztykiem).

„Ciemno, prawie noc” Joanny Bator to jednym słowem ciekawa powieść, łącząca wątki kryminalne, psychologiczne, społeczno-socjologiczne, historyczne, erotyczne i pewnie jeszcze inne; jest to powieść-baśń, powieść-horror, powieść gotycka, bo różnie ją krytycy określają, próbując umiejscowić w literackim świecie. Dla mnie jest to po prostu książka o życiu i współczesności, książka, którą bardzo dobrze się czyta, która zmusza do różnych reakcji uczuciowych – przy niej się śmiejemy, przy niej płaczemy, złościmy się, jesteśmy przerażeni. Zachęcam do lektury. Warto.

dkklogo2Gabriela Kansik
Dyskusyjny Klub Książki
Oleska Biblioteka Publiczna

.

Polecamy tę książkę!

Polecamy tę książkę!


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »

DKK, luty 2014

Oleska Biblioteka Publiczna
zaprasza na spotkanie
Dyskusyjnego Klubu Książki
Joanna Bator
„Ciemno, prawie noc”
11 lutego (wtorek)
godzina 17.30
(wypożyczalnia, I piętro)


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »

Filmowy portret tegorocznej laureatki nagrody NIKE z serii Instytutu Książki „autor, autor!” (lub – jak postulują niektórzy – „autorka, autorka!”).
„To, co najważniejsze, to tekst nocny. To, co rodzi się od tego ziarenka słowa”.


www.bibliosfera.olesno.pl

Read Full Post »

Książki w naszym katalogu:

   *Kulisy Powiatu 2012 nr 24


www.bibliosfera.olesno.pl

Read Full Post »