Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Judasz’

Czy wiedział, że go kochałem, że nadal go kocham?
Umył mi nogi…
A ja go zabiłem.
Oddałbym wszystko, żeby być celnikiem.
Samarytaninem.
Choćby rzymskim psem.

W „Leksykonie postaci biblijnych” czytamy: „Wielkie postaci biblijne, stanowiące ponadczasowe prawzory ludzkich charakterów i losów, dostarczały różnym okresom dziejowym tworzywa dla wyartykułowania ich swoistej, typowej dla danej epoki wizji świata”. Jedną z takich wielkich postaci biblijnych stał się Judasz. Gdyby zapytać o Judasza właśnie, z pewnością  uzyskalibyśmy odpowiedź, że był on jednym z apostołów Jezusa, tym uczniem, który go zdradził. Zarówno w ikonografii, jak i literaturze funkcjonuje najczęściej obraz Judasza, kształtowany już od starożytności i utrwalany w następnych wiekach, grzesznika, potępieńca, człowieka przeklętego, złoczyńcy i zdrajcy. Nic więc dziwnego, że w języku polskim wyraz „judasz” przybiera znaczenie „człowiek fałszywy, podstępny, obłudny; zdrajca”, a „judaszowskie (judaszowe) srebrniki” to w powszechnym rozumieniu „zapłata otrzymana za zdradę”. Tosca Lee, amerykańska pisarka współczesna, w swej powieści z 2016 roku przedstawiła postać nowotestamentowego Judasza w nieco odmiennym świetle. Nie zmieniła oczywiście faktów: Judasz  wydaje Jezusa na śmierć. Autorka jednak stara się rozwiązać zagadkę pobudek tego czynu, stara się odpowiedzieć na pytanie, co bohaterem tak naprawdę kierowało. W powieści występują oczywiście także inne postaci biblijne, przede wszystkim interesująco przedstawiony został Jezus, syn Marii. Jednak najważniejszą osobą jest bohater tytułowy.

Powieść wpisuje się więc w ogólną dyskusję dotyczącą kwestii winy i kary oraz motywów ludzkiego postępowania. Przecież znany z wielu utworów Judasz Iskariota to nie zawsze bezwzględny, pozbawiony skrupułów mitoman i materialista, człowiek o destrukcyjnej osobowości, swoiste wcielenie szatana. Znamy go także jako człowieka samotnego, wyalienowanego, nieszczęśliwego i cierpiącego, słabego i uległego, próbującego mierzyć się z wielkością swego Mistrza, znamy go jako żydowskiego patriotę mającego Jezusowi za złe fakt, iż nie wywołał ogólnego zrywu powstańczego, czy jako erotycznego potwora, walczącego o uczucia kobiety z samym Chrystusem. Pytania o pobudki działań Judasza odnajdujemy także w powieści T. Lee. Kreśli ona ciekawy wizerunek tej kontrowersyjnej postaci, wizerunek, który przemawia do czytelnika. Tym bardziej jest on prawdziwy, że autorka narratorem uczyniła samego bohatera. Pierwszoosobowa narracja uwiarygodnia decyzje Judasza, a także wpisuje je w rzeczywistość historyczną. Przecież bohater opowiada o czasach, w których żył!

(więcej…)

Reklamy

Read Full Post »

Amos oz: JudaszAmos Oz to izraelski pisarz, eseista i publicysta tworzący w języku hebrajskim. Jest współzałożycielem organizacji Szalom Achszaw. Jest również wykładowcą literatury na Uniwersytecie im. Ben-Guriona w Beer Szewie. Jego rodzice, Arie Klausner i Fania Mussman, wyemigrowali z Odessy i Równego do Palestyny w latach 30. XX wieku. Osiedlili się w Jerozolimie i w tym mieście w 1939 roku urodził się pisarz. Dorastał w kibucu Chulda i tam ukończył szkołę średnią. Odbył służbę wojskową, następnie studiował historię literatury i filozofię na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Po skończeniu nauki wrócił do kibucu, gdzie mieszkał przez następne 20 lat, pracując jako rolnik oraz nauczyciel. Kibuc opuścił w 1986 i osiedlił się w mieście Arad. Brał udział w arabsko-izraelskich wojnach: sześciodniowej (w walkach na półwyspie Synaj) i w wojnie Jom Kipur (w walkach na Wzgórzach Golan). Debiutował tomem opowiadań Tam, gdzie wyją szakale w1965 roku, w następnych latach ukazywały się inne jego utwory – powieści, zbiory opowiadań, eseje literackie oraz polityczne. Jest uważany za najwybitniejszego żyjącego pisarza izraelskiego. Od kilku lat wymieniany jest jako jeden z głównych faworytów do otrzymania literackiej Nagrody Nobla. W 2013 r. Amos Oz otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego. W tym samym roku otrzymał również Nagrodę Franza Kafki.

„Judasz” to ostatnia, najnowsza, powieść Amosa Oza. Książka porusza sprawy pozostające w kręgu zainteresowań pisarza już od wielu lat. Bohaterem uczynił autor młodego Żyda z Hajfy studiującego historię i religioznawstwo na jerozolimskim uniwersytecie. Szmuel Asz po osobistych rozczarowaniach porzuca studia i odpowiada na „ofertę relacji osobistej”, tzn. podejmuje pracę jako osoba do towarzystwa starego schorowanego człowieka Gerszoma Walda. W domu Walda – a właściwie w domu jego synowej Atalii Abrabanel – pozostaje przez cztery miesiące, które stanowią jakby cezurę wewnętrzną jego egzystencji. Wyciszony, wycofany z życia zastanawia się nad sobą, swoimi wyborami, swoją pracą, sytuacją państwa żydowskiego, wojną, miłością, by ostatecznie opuścić Jerozolimę pogodzony z własną sytuacją życiową i z samym sobą. Szmuel to „człowiek wnętrza”, myśliciel, na co dzień słabo sobie radzący z rzeczywistością – niezdarny, niezaradny, bierny, chorowity i apatyczny. Jest jednak cierpliwy i dociekliwy, co pomaga mu w osiąganiu celów (choć przy tym raczej leniwy, niestety). Pobyt w domu Atalii jak najbardziej sprzyjał rozmyślaniom nad problemem, który go nurtował już od dawna, nad problemem zdrady i zdrajcy w życiu narodu żydowskiego i w życiu każdego człowieka. Szmuel zastanawia się, jak Judasz, człowiek bogaty, mógł wydać Jezusa jego wrogom za nędzne 30 srebrników (równowartość zwykłego niewolnika), nie może zrozumieć, dlaczego Judasz, najwierniejszy wyznawca Jezusa i jego nauki, mógł swojego Mistrza zdradzić i wydać na okrutną śmierć, duma nad wpływem decyzji Judasza na życie wszystkich Żydów w ciągu dwóch tysięcy lat po śmierci Jezusa. I dochodzi do ciekawego wniosku, że czyn Judasza był swoistą ofiarą, potrzebną, by mogło powstać chrześcijaństwo (nie byłoby chrześcijaństwa bez ukrzyżowania), a mit Judasza-zdrajcy jest niezbędny, by usprawiedliwić i zrozumieć lata cierpień wszystkich Żydów.

Ten wątek niezmiernie mnie zainteresował, zresztą pisarz rozszerza ten temat również na współczesność. Jednoznacznie stwierdza: „Wszyscy jesteśmy Judaszami”. Więc jak to, wszyscy zdradzamy bliskich sobie ludzi, tych, których najbardziej kochamy? Czyżby zdrajcą był Szealtiel Abrabanel, który nie chciał własnego państwa tylko dla Żydów, a który pragnął, by Żydzi i Arabowie żyli w pokoju, zgodzie i harmonii, wzajemnie się tolerując? Czyżby zdrajcą był Gerszom Wald, który przekonywał, że należy być patriotą i walczyć o własny kraj, a ostatecznie „przyczynił się” do śmierci swego jedynego syna w czasie wojny Jom Kipur? Czyżby zdrajcą była Atalia, która kala pamięć poległego męża – bohatera walk o wolność swych współbraci – przygodnymi miłostkami z przypadkowymi mężczyznami? A może zdrajcą jest Szmuel Asz, który przecież nie realizuje marzeń rodziców i siostry, lecz ucieka od zwyczajnego życia i ambitnych planów? Tytuł powieści wyróżnia ten problem najbardziej, ale w utworze są wątki równie ciekawe.

Pisarz porusza problem współistnienia narodów i religii, problem kondycji człowieka w świecie, którym rządzi strach i ciągłe zagrożenie wojną, problem miasta rozdzielonego murem, problem zmagania się z bólem po stracie najbliższych, problem cierpienia i starości, problem samotności, problem wyboru priorytetów i celów… itp. itd. Powieść Oza niesie z sobą pytania o obraz współczesnego świata i współczesnego człowieka. Jest ciekawym studium jednostki wyalienowanej zmagającej się z przeciwnościami losu.

A przede wszystkim jest to książka o umiejętności godzenia się z przypadkami życia. Młody Asz przeżył tragedię osobistą, nie umie odnaleźć się w nowej dla niego rzeczywistości, miota się i podejmuje pochopne, nieprzemyślane decyzje, na szczęście nie decyduje się na jakieś ostateczne rozstrzygnięcia. Pomaga mu dopiero pobyt w domu Atalii i Gerszoma. Książka wyraźnie podpowiada, jak radzić sobie w trudnych życiowych sytuacjach – należy po prostu zainteresować się drugim człowiekiem, otworzyć się na innych, a wtedy własne sprawy nie zasłonią obrazu świata. I jeszcze jedno „wyczytałam” w powieści – nie ma człowieka, który by nie potrzebował drugiego człowieka do życia godnego i spełnionego, do normalnej pełnej egzystencji.

Książka „Judasz” Amosa Oza to spokojna, leniwa opowieść o przypadkach życia ze wstępem, rozwinięciem i zakończeniem jak w tradycyjnym szkolnym wypracowaniu. Książka, która pokazuje i odkrywa, książka, która zwraca uwagę i uczy, ale nie natrętnie, lecz jakby mimochodem, przy okazji. Ciekawa i mądra lektura zmuszająca do zastanowienia i refleksji.

dkklogo2Gabriela Kansik
Dyskusyjny Klub Książki
Oleska Biblioteka Publiczna

.


www.bibliosfera.olesno.pl

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »