Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Katarzyna Enerlich’

Katarzyna Enerlich w OBP (14 IV 2015)
Fot. A.B.


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Reklamy

Read Full Post »

W jej książkach jest codzienność i zwyczajność, ale uwznioślona, uartystyczniona. Banalne czynności przedstawione są w taki sposób, że stają się potrzebne i ważne. Święte poprzez swą nieodzowność. Szarzyzna życia nie wprowadza w depresję, lecz zachęca do jej przezwyciężenia.

Książki Katarzyny Enerlich Książka „Czas w dom zaklęty” Katarzyny Enerlich na pewno nie jest filozoficzną powiastką o normach współżycia międzyludzkiego czy też poradnikiem radzącym, jak osiągnąć szczęście w życiu. Jest raczej opowieścią przeznaczoną dla szerokiego grona odbiorców o przypadkach życia codziennego, o tym, co zdarza się nam i naszym bliskim, naszym przyjaciołom i naszym znajomym, po prostu człowiekowi. Opowieścią barwną, napisaną ze swadą, pięknym językiem. Trzymającą w napięciu, bo tak skomponowaną, że wciąż zaskakuje czytelnika elementem niespodzianki.

„Chcesz być szczęśliwy przez chwilę? Zemścij się. / Chcesz być szczęśliwy na zawsze? Przebacz.” Te słowa dziewiętnastowiecznego dominikanina Jana Henryka Lacordaire’a niejako otwierają powieść Katarzyny Enerlich. Jako pierwsze motto sugerują problematykę utworu. I zaraz na samym początku lektury zmuszają do refleksji… „Co to właściwie za życie: bez domu, bez odziedziczonych rzeczy, bez psów?” – pyta Rainer Maria Rilke w drugim króciutkim motcie. Znów zachęta do refleksji… Zresztą R. M. Rilke, austriacki poeta żyjący w latach 1875-1926, symbolista i prekursor egzystencjalizmu, „patronuje” całej książce. Słowa zaczerpnięte z jego utworów są tytułami kolejnych rozdziałów powieści mazurskiej pisarki. Zapowiadają bądź podsumowują ich tematykę. I wywołują problem…

Książka Enerlich opowiada o pewnym domu pod lasem i jego mieszkańcach, a przede wszystkim o stosunkach panujących między nimi. Porusza kwestie tolerancji, prawa do życia według własnych reguł, problem nienawiści w życiu człowieka, żądzy zemsty, a także trudnej drogi dochodzenia do decyzji o przebaczeniu. I według mnie ten zakres problematyki już wystarczyłby na całą książkę. A ona opowiada także o bigoterii, hipokryzji życia codziennego, trudnych wyborach życiowych – światopoglądowych, wyznaniowych, zawodowych, uczuciowych, emocjonalnych.

Lekki przesyt tematyczny sprawia, że główny wątek czasami jak gdyby ucieka na dalszy plan. A główny wątek to historia domu, domu przeklętego, czy – dokładniej mówiąc – obarczonego klątwą. Oraz dzieje dwóch kobiet mieszkających w tym domu – młodej Ruty, szukającej dopiero swej drogi życiowej, oraz jej sąsiadki o anielskim imieniu Serafina, osoby starszej, pragnącej, by rzeczywistość wokół niej była odwzorowaniem jej własnej wizji o świecie doskonałym. Z jednej strony próba narzucenia określonego sposobu życia, z drugiej strony obrona własnych przekonań oraz prawa do wyboru indywidualnej drogi życiowej. Konflikt obu bohaterek rzutuje na ich decyzje, na ich działania, wreszcie na ich losy. Doprowadza do narastania wzajemnych pretensji i uraz.

Sąsiedzka nietolerancja doprowadza do nasilania się wzajemnej nienawiści, do eskalacji zła. Zło wyzwala zło. Wiele jest tego zła w przypadkach życia Ruty. Nieszczęśliwa jest także Serafina. W tym miejscu nasuwa mi się skojarzenie z myślą przekazaną w „Małym Księciu” Saint-Exupery’ego. Zło, którego się nie zwalcza, pleni się jak baobaby rozsadzające planetę. „Dzieci, uważajcie na baobaby!” – wołał autor filozoficznej przypowieści o sensie życia. Twierdził, że trzeba je niszczyć, gdy są jeszcze sadzonkami, gdy nie rozkrzewiły się i nie stały drzewami. Bo zło jest jak dorodny baobab – potężne, mocne, zakorzenione… A Ruta i Serafina pozwoliły wzrastać wzajemnej niechęci, pozwoliły, by nienawiść zdominowała ich myśli i czyny, nie przeciwstawiły się złu. Zapanowało więc ono w ich życiu…

Książka jest więc swoistym ostrzeżeniem przed złem życia codziennego. Uczy, że gdzie nie ma tolerancji, wzajemnego zrozumienia, często dochodzi do konfliktów, do narastania problemów. Brak otwarcia na drugiego człowieka, egoizm i chęć dominacji nad otoczeniem prowadzi do małżeńskich, rodzinnych, sąsiedzkich zatargów, sporów, kłótni. Prowadzi do zwycięstwa zła.

Powieść ta, moim zdaniem, przestrzega także przed hipokryzją. Uczy, że nikt nie posiadł recepty na szczęście, nikt więc nie powinien narzucać swego zdania i swego światopoglądu innym. A próbują tej sztuki obie główne bohaterki: zarówno Serafina, osobowość niezwykle dominująca, która pragnie „nawrócić” sąsiadkę na jedynie słuszną religię, jaką jest katolicyzm, jak i Ruta, artystyczna, nieposkromiona natura, która chce wskazać starszej kobiecie jedynie słuszną drogę życia na własny rachunek, bez oglądania się na zasady i przyjęte przez społeczeństwo prawdy moralne. Bilans? Nikt nie zwycięża, obie strony cierpią, czują się skrzywdzone i nieszczęśliwe.

enerlich_oklNa spotkaniu naszego klubu dowiedziałam się, że książki Enerlich cieszą się wielką popularnością, są czytane, właściwie wcale nie stoją na półkach w bibliotece, lecz przekazywane są z rąk do rąk. Powiem szczerze, wcale mnie to nie dziwi. Katarzyna Enerlich jest autorką kilkunastu powieści, w tym całego cyklu utworów „Prowincja…”. Potrafi ona w swoich książkach stworzyć świat bliski każdemu czytelnikowi. W jej książkach jest codzienność i zwyczajność, ale uwznioślona, uartystyczniona. Banalne czynności przedstawione są w taki sposób, że stają się potrzebne i ważne. Święte poprzez swą nieodzowność. Szarzyzna życia nie wprowadza w depresję, lecz zachęca do jej przezwyciężenia, a trudy i rozczarowania życiowe nie doprowadzają do zniechęcenia, ale do chęci walki z nimi. Optymistyczne przesłanie książek Enerlich także zachęca do ich lektury. Lekki styl i potoczysty język sprawiają, że z książkami tej autorki obcować może każdy czytelnik: i ten lubiący literaturę raczej popularną, i ten bardziej wymagający. A ponieważ autorka jest miłośniczką Warmii i Mazur, nic więc dziwnego, że w jej książkach region ten ukazywany jest jak swoista Ziemia Obiecana, a czytelnik czuje się niejako odkrywcą piękna tej Krainy – jej przeszłości i teraźniejszości.

Podobnie rzecz się ma z książką „Czas w dom zaklęty”, jedną z jej wcześniejszych powieści (z roku 2010). Ciekawa fabuła, mądre przesłanie, lekkie pióro skłaniają do sięgnięcia po tę pozycję. Czarno-białe ilustracje zachęcają do poznawania miejsca wydarzeń – małej mazurskiej miejscowości u podnóża krzyżackiego zamku. I tylko szkoda, że wydawca nie do końca zadbał o staranność i poprawność edycji tekstu! Za to autorka zadbała o optymistyczne przesłanie w swoim utworze, w myśl słów R. M. Rilkego: „Istnieje w życiu jakaś sprawiedliwość, która spełnia się powoli, lecz bezbłędnie. W niej pokładam całą swą nadzieję”.

dkklogo2Gabriela Kansik
Dyskusyjny Klub Książki
Oleska Biblioteka Publiczna

.


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »

Katarzyna Enerlich w OBP

Spotkanie autorskie Katarzyny Enerlich – Oleska Biblioteka Publiczna, 14 kwietnia, godz. 17.30

Bez reszty zakochana w Mazurach i rodzinnym Mrągowie, w swoich książkach pokazuje cichy świat prowincji, który może być naprawdę dobrym miejscem do życia lub po prostu… kochania bez posiadania. Prowincjonalna kobieta pracująca – dziennikarka, poetka, pracowała również w domu kultury, punkcie informacji turystycznej, urzędzie miasta, była opiekunką osób starszych, wystawiała swoje obrazy w toruńskim antykwariacie, chodziła na warsztaty z akwaforty, kurs informatyczny oraz kosmetyczny. Wiary w to, że w marzeniach Wszechświat potajemnie sprzyja, uczy się od Paula Coelha. Widzenia magii w małych miasteczkach – od Brunona Schulza i Marca Chagalla. Pewności, że warto przenikać w głąb dni – od Rainera Marii Rilkego. Zbudowała dom, teraz pisze książki, wiodąc wiejskie życie „na dwa psy i kota”… *(wg http://www.wydawnictwomg.pl)

Wirtualny regał z książkami Katarzyny Enerlich >>>>

*W trakcie spotkania będzie możliwość zakupienia książek pisarki.


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »

Spotkanie autorskie Katarzyny Enerlich - 14 kwietnia 2015 r., godz.  17.30

Spotkanie autorskie Katarzyny Enerlich – 14 kwietnia 2015 r., godz. 17.30


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Prowincja jako temat literacki? Katarzyna Enerlich przekonała czytelników, że jak najbardziej. Czy członkinie oleskiego DKK są wśród przekonanych? Okaże się 10 marca. Zapraszamy na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klub Książki – 10 marca (wtorek). godz. 17.30

DKK 10.03.15

Bez reszty zakochana w Mazurach i rodzinnym Mrągowie, w swoich książkach pokazuje cichy świat prowincji, który może być naprawdę dobrym miejscem do życia lub po prostu… kochania bez posiadania. Prowincjonalna kobieta pracująca – dziennikarka, poetka, pracowała również w domu kultury, punkcie informacji turystycznej, urzędzie miasta, była opiekunką osób starszych, wystawiała swoje obrazy w toruńskim antykwariacie, chodziła na warsztaty z akwaforty, kurs informatyczny oraz kosmetyczny. Wiary w to, że w marzeniach Wszechświat potajemnie sprzyja, uczy się od Paula Coelha. Widzenia magii w małych miasteczkach – od Brunona Schulza i Marca Chagalla. Pewności, że warto przenikać w głąb dni – od Rainera Marii Rilkego. Zbudowała dom, teraz pisze książki, wiodąc wiejskie życie „na dwa psy i kota”…
*(wg http://www.wydawnictwomg.pl)

Wirtualny regał z książkami Katarzyny Enerlich mamy tutaj >>>>


www.bibliosfera.olesno.pl
w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp
www.bibliosfera.olesno.pl/dkk

Read Full Post »