Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Rok Janusza Korczaka’

Beatą Ostrowicka to autorka wielu książek dla dzieci, w tym tej najnowszej – „Jest taka historia. Opowieść o Januszu Korczaku”. 9 października pisarka rozmawiała z dziećmi o Januszu Korczaku, o zasadach jakie panowały w Warszawskim Domu Sierot, o prawach i obowiązkach dzieci. Druga część spotkania poświęcona była procesowi powstawania książki, od pomysłu na bohaterów, poprzez wymyślenie treści aż do wydania książki. Po spotkaniu autorka składała autografy i dedykacje na książkach i zakładkach.


www.bibliosfera.olesno.pl

Reklamy

Read Full Post »

 

Jest taka historia, którą słyszałem już wiele razy. Lubię ją. Przy jednych fragmentach śmieję się, przy innych czuję,  jak mnie coś ściska w brzuchu i w gardle. Są też fragmenty, które słyszę po raz pierwszy. To historia, którą opowiada mi moja Babcia. I pewnie opowie mi ją jeszcze nie raz. Pytam czasami o te same rzeczy, bo nie wszystko rozumiem, i  Babcia mi cierpliwie tłumaczy.  I czasami mnie zaskakuje nowymi fragmentami.
      Dzisiaj znowu jej słucham. Babci mi ją opowiada. Bo jestem chory. Leżę w łóżku, obok mnie syropy, tabletki od bólu gardła, krople do ucha, paczki chusteczek i jakieś inne lekarstwa, które przypisała mi pani doktor.
      Ale najpierw się przedstawię. Jestem Jasiek, chodzę do trzeciej c. Mam mamę, tatę, młodszego brata Julka, który ma dopiero 4 miesiące, starszą i kłótliwą siostrę  Zuzę, która robi więcej zamieszania od Julka. Od paru lat, dokładnie od śmierci mojego dziadka, mieszka  z nami babci Frania.  Aha, jest jeszcze kotka, Pufka  i pies Maks.
Czasami nas dużo, za dużo. Czasami za głośno. Ale nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Żebym nie miał mamy, albo taty, babci, Julka,  albo tej kłótliwej Zuzy…
      A moja babcia, gdy była jeszcze małą Franią, to było na długo przed drugą wojną światową, gdy nie miała siwych włosów, tylko czarne, dwa warkocze, gdy potrafiła robić szpagat i chodzić po drzewach,  była sama jak palec. Babcia tak o sobie mówi. „Byłam samiutka, jak palec. Rodzice mnie wcześnie odumarli”. Brzmi dziwnie, ale chodzi o to, że  nie miała  domu, ani nikogo bliskiego.
      I gdy miała  5 albo 6 lat,  trafiła do sierocińca.

Fragment nowej książki Beaty Ostrowickiej. Spotkanie z autorką 9 października w Filii dla Dzieci (wtorek, godz. 9.00).


www.bibliosfera.olesno.pl

Read Full Post »