Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Tydzień Zakazanych Książek (2014)’

Przeglądając książki, dość często możemy na nich odkryć nie tylko to, co zamierzył autor. Przykład kolejny dzisiaj…

molier1 – Ale, być może, wasza królewska mość raczy nam pozwolić na odegranie niewielkiej farsy? Jest to oczywiście zupełna błahostka, niegodna uwagi… Ale nie wiedzieć czemu prowincja ogromnie się z tego śmiała!…*

Tak było w Luwrze, w październiku 1658 roku. Wiele, wiele lat później egzemplarz sztuki Moliera został opatrzony stosownym zezwoleniem, aby prowincja nadal mogła się z tego śmiać: 10 marca 1951 r. urzędnik Prezydium Powiatowej Rady Narodowej zezwolił na rozpowszechnianie Moliera w powiecie oleskim, czego ślady są do dzisiaj na posiadanym przez bibliotekę egzemplarzu „Świętoszka”. Sądząc po numerze sprawy, Molier tego roku był 10. w kolejce po zezwolenie.

molier3molier2a

*Cytat za: Michał Bułhakow: Życie pana Moliera / przeł. Irena Lewandowska i Witold Dąbrowski. – Warszawa : Państ. Instytut Wydawniczy, 1968. – S. 93.

Oprac. A.B. 2013/2014.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Reklamy

Read Full Post »

… czyli ślady obecności cenzury na książkach znajdujących się w zbiorach OBP

*Przygotowano przy okazji Tygodnia Zakazanych Książek w 2014 r. Oprac. A.B.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

„Edycje skażone ingerencją mogą więc być uznane za oczyszczone – i na odwrót, oczyszczone za skażone, zależnie od punktu widzenia.”

Wiele słynnych tekstów bywało zniekształcanych przez ingerencje o charakterze cenzuralnym, jednak nie przez instytucję cenzury, lecz przez wydawców i edytorów. Oto dwa przykłady podane przez Paulinę Buchwald-Pelcową* – Kochanowski i Szekspir:

Historia literatury i historia książki [W]nikliwe badanie kolejnych, przede wszystkim przecież pośmiertnych edycji dzieł czarnoleskiego poety, zmian zauważonych w jego tekstach, zwłaszcza we Fraszkach i Foricoeniach (tam właśnie zamieszczono wiersz o sporze Górskiego i Herbesta już w pierwszej edycji z 1584 roku w wersji odmiennej niż w tomiku Orzechowskiego z 1562 roku, gdzie ukazał się pierwodruk tej wypowiedzi poety o słynnym sporze dwu wielkich retorów) nie tylko dostarcza nam wiele materiału, ale stawia przed nami z całą ostrością ów problem: czy skażenia te – bo tak musimy nazwać te zmiany, przynajmniej w większości – będziemy, a raczej czy możemy wiązać w jakimkolwiek stopniu z cenzurą? Przecież tylko na jednej edycji utworów mistrza czarnoleskiego, wydaniu Franciszka Bohomolca z 1767 roku (i na tzw. wydaniu tytułowym z 1768 roku) jest widomy znak poddania tekstów cenzurze prewencyjnej. Na karcie tytułowej widnieje wszak zwyczajowa formuła aprobaty cenzorskiej: ,,Z dozwoleniem starszych”. Sam Bohomolec na karcie tytułowej poinformował natomiast o tym, że dokonał oczyszczenia pism poety z nieobyczajności, z tego, co nieprzystojne: Rymy wszystkie w jedno zebrane prócz tych które wolniejszymi żartami uczciwych czytelników o d r a ż a ł y (wyróżnienie spacją – P. B. -P.). Bohomolec nie wspomniał natomiast nigdzie o tym, iż nie tylko wiele opuścił (np. z Fraszek aż 53 utwory), ale że zmieniał też tekst wielu innych, zastępując – trochę podobnie, jak czynili to potem cenzorzy z okresu zaborów – jedne słowa przez inne, np. „miłujesz” na „szalejesz” lub „żartujesz”, a nawet zmieniając cale frazy, np. „A miał doma kucharkę” na „A miał swoje przywary”.

Cenzura w dawnej Polsce[…]W tym miejscu chciałabym jedno mocno podkreślić; to, co jedni, np. my, możemy uznać za „skażenie”, dla innych, w tym dla wydawcy, dla cenzora, a nawet dla czytelnika mogło być „oczyszczeniem”, daniem tekstu rzeczywiście godnego czytania, zwłaszcza gdy chodziło o teksty ważne, o autorów znanych, gdy chciano – tak jak pisał Bohomolec – chronić ten skarb języka naszego, jakim była poezja Kochanowskiego przed jakimkolwiek skażeniem. Edycje skażone ingerencją mogą więc być uznane za oczyszczone  -i na odwrót, oczyszczone za skażone, zależnie od punktu widzenia.

[…] Na marginesie niejako uprzedniego przywołania edycji Jana Kochanowskiego odwołam się do odległego, zda się, przykładu – wydań dzieł Szekspira. Te od samego początku, aż po czasy najnowsze, podlegały „skażeniom” czy też „oczyszczeniom”, niekiedy bardzo znacznym, i to z różnych powodów: politycznych, obyczajowych, ale także – innych upodobań stylowych, czasem jakby w obronie dzieł autora przed nim samym. Dzieje i charakter tych zmian, nie zawsze przecież spowodowanych ingerencją władz (np. królowej Elżbiety I czy purytanów) odnotowane zostały skrupulatnie w amerykańskiej Encyklopedii cenzury Jonathana Greena z 1990 roku. Od nazwiska rodziny Bowdler, specjalizującej się w publikowaniu (a może raczej; fabrykowaniu) edycji oczyszczonych, rodziny, której zajęciem było, jak określono to w encyklopedii, „the business of literary expurgation”, a szczytowym osiągnięciem przygotowanie w 1807 roku wydania The Family Shakespeare, zapoczątkowującego niejako modę na takie rodzinne, czyli uładzone, oczyszczone, uproszczone edycje (w pewnym stopniu odpowiednik siedemnastowiecznych edycji „dla delfina”) – stworzono nawet termin bowdlerized edition, stosowany później nie tylko do edycji Szekspira.

*Historia literatury i historia książki : studia nad książką i literaturą od średniowiecza po wiek XVIII / Paulina Buchwald- Pelcowa. – Kraków : Universitas, cop. 2005. – S. 598-599.
Tejże autorki również:
Cenzura w dawnej Polsce : między prasą drukarską a stosem . – Warszawa : Wydaw. Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, 1997.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »


www.bibliosfera.olesno.pl www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Miron Białoszewski - Utwory zebrane
Od pewnego czasu mamy na półce nowe wydanie „Pamiętnika z powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego. Jak informuje wydawca, jest to „nowa, odcenzurowana” edycja. Przy okazji wprowadzono do polszczyzny wyraz opisujący przeciwieństwo cenzurowania, czyli odcenzurowanie, co też należy uznać za zasługę wydawcy.

Istotę dokonanych odcenzurowań „Pamiętnika…” streszczono tak:

Pamiętnik z powstania warszawskiego (okładka, 2014 r.)Celem było uzyskanie wersji możliwie najbliższej autorskich intencji. Pierwsze źródło to wydanie trzecie Pamiętnika… (PIW 1976), ostatnie czytane i poprawiane przez Autora. Drugą podstawą jest maszynopis pierwszego wydania znajdujący się dziś w archiwum obecnego spadkobiercy spuścizny Białoszewskiego. Maszynopisów zawiera wiele poprawek i skreśleń, przy czym nie wszystkie maszynopisy pochodzą od Autora. Wśród wprowadzonych zmian są skreślenia spowodowane względami ideologicznymi czy politycznymi, nie brakuje też korektur stylistycznych. Dziś wracamy do oryginalnych rozwiązań pisarza. Trzecie źródło to autorskie nagranie niemal całego Pamiętnika… przechowywane w archiwum Polskiego Radia. Niektóre ze zmian, jakich Białoszewski dokonywał w trakcie nagrania, jawią się jako szczególnie, z różnych względów, istotne i zostały uwzględnione w niniejszej edycji.

Do książki dołączono spis fragmentów wcześniej usuniętych i przywróconych w tym wydaniu.

Pamiętnik z powstania warszawskiego. Nota wydawcy (fragm).Poprawki dokonane przez wydawcę pierwodruku (1970 r.) w dużej części miały charakter korektur stylistycznych, wynikających z zwyczajowego toku pracy nad książką. Korektury redakcyjne charakterze cenzuralnym niejako wyprzedzały możliwe zastrzeżenia cenzury instytucjonalnej. W posłowiu do obecnego wydania czytamy, że być może owe redakcyjne skreślenia zostały wskazane przez recenzenta, Janusza Wilhelmiego, który też napisał wstęp do pierwszego wydania. Przy okazji można zauważyć, że w okresie PRL-u wiele „niesłusznych” książek mogło się ukazać, dzięki dołączeniu do nich „słusznego” wstępu.

W zmienionej, odcenzurowanej wersji, ukazały się też niedawno „Szumy, zlepy, ciągi”. Odnalezione przy tej okazji utwory usunięte przez cenzurę, („Obóz ZMP”, „Stalin umarł”) ukażą się wkrótce w tomie niepublikowanych próz Białoszewskiego.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Przeglądając książki, dość często możemy na nich odkryć nie tylko to, co zamierzył autor. Przykład kolejny dzisiaj…

molier1 – Ale, być może, wasza królewska mość raczy nam pozwolić na odegranie niewielkiej farsy? Jest to oczywiście zupełna błahostka, niegodna uwagi… Ale nie wiedzieć czemu prowincja ogromnie się z tego śmiała!…*

Tak było w Luwrze, w październiku 1658 roku. Wiele, wiele lat później egzemplarz sztuki Moliera został opatrzony stosownym zezwoleniem, aby prowincja nadal mogła się z tego śmiać: 10 marca 1951 r. urzędnik Prezydium Powiatowej Rady Narodowej zezwolił na rozpowszechnianie Moliera w powiecie oleskim, czego ślady są do dzisiaj na posiadanym przez bibliotekę egzemplarzu „Świętoszka”. Sądząc po numerze sprawy, Molier tego roku był 10. w kolejce po zezwolenie.

molier3molier2a

*Cytat za: Michał Bułhakow: Życie pana Moliera / przeł. Irena Lewandowska i Witold Dąbrowski. – Warszawa : Państ. Instytut Wydawniczy, 1968. – S. 93.


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »

Tydzień Książek Zakazanych 2014

W tym roku Tydzień Zakazanych Książek odbywa się w polskich bibliotekach po raz czwarty! W dniach 21-27 września będziemy przypominali książki, które bywały (lub nadal bywają) zakazywane i cenzurowane.

Dzisiaj proponujemy rzut oka na książki, które co prawda ukazały się, ale instytucjonalna cenzura pozostawiła na nich swoje ślady. Wybraliśmy kilka tytułów, które znajdują się w naszych zbiorach.

 

 


www.bibliosfera.olesno.pl
www.bibliosfera.olesno.pl/katalogi

w.bibliotece.pl/community/libraries/oleskabp

Read Full Post »